Posty

Wyświetlanie postów z marzec, 2022

229. NA WSZELKI WYPADEK

Obraz
 Wprawdzie ruskim na Ukrainie idzie jak najgorzej, ale na wszelki wypadek wykopałem rowy strzeleckie. Schron w  dalszej kolejności. 01.04.2022  

227. MOTOCYKLE Z KOSZEM

  A skąd mi się wzięła ta historia?  Otóż przypomniałem sobie ostatnio, że mój ojciec  w latach pięćdziesiątych trzymał w szopie bombę lotniczą  (oczywiście rozbrojoną)  z której miał zrobić boczny wózek do motocykla. Nigdy zresztą tego pomysłu nie zrealizował. Bomba musiała być jedną z większych: miała ok. 2m wysokości  (gdy stała pionowo na lotkach) i miała z 60 - 70 cm średnicy. Świetny materiał wyjściowy do budowy. Wystarczyło dorobić zawieszenie i mocowanie oraz wyciąć otwór dla pasażera i zrobić mu siedzenie.  W tych latach wielu rzeczy nie można było kupić i pomysłowość motocyklistów w tym aby utrzymać przy życiu swoje maszyny lub je zmienić po prostu nie miała granic. Z tego okresu, który przecież doskonale pamiętam pozostało i u mnie przyzwyczajenie, żeby wielu rzeczy nie wyrzucać: bo może się przydać. I nawet obecnie, gdy w zasadzie wszystko można kupić - ta zasada u mnie działa. Nie wyrzucam żadnej sprężynki, gromadzę nietypowe śrubki, p...

226. PZRYGOTOWANIA DO WYPRAWY.

  Jestem już porządnie zmęczony konstruowaniem kampera. Lata niestety robią swoje !  Nie do wiary! Sam siebie nie poznaję. Mimo, że była pogoda i całkiem ciepło - jeszcze nie wsiadłem w tym roku  na motocykl. Jedno popołudnie tylko poświęciłem na przygotowanie mego Triumpha 800 do transportu. Wymieniłem olej z filtrem, założyłem na tył nową oponę, żeby starczyła też na powrót do Polski zgodnie z planami. Miarą mego zmęczenia niech będzie fakt, że po długiej szamotaninie z założeniem tylnego koła, które nie mieści się obok zacisku hamulcowego  (stosuję oponę szerszą o 10mm czyli 150)  i trzeba go zdjąć - zapomniałem go przykręcić z powrotem i dopiero wieczorem stwierdziłem, że na stole zostały dwie śruby od jego montażu. Przy wymianie opony oczywiście regulacja łańcucha, uzupełnienie oleju w Scott Oiler, sprawdzenie czy działa. Uzupełnienie ciśnienia w oponach. W przedniej było jakieś podejrzanie niskie i będę musiał jeszcze raz sprawdzić za kilka dni.  Spak...

225. . KAMPER CZYLI RÓWNO POD SUFITEM.cz. 67

Obraz
  "Nadejszła wiekopomna chwila"- że zacytuję klasyka - muszę w końcu zabrać się za podsufitkę - co mnie trochę przeraża. Zacząłem od wykonania szablonu z kartonu. Tu też pojawił się problem bo nie ma jak tego szablonu utrzymać pod sufitem. Taśma papierowa malarska jakoś nie chce się kartonu trzymać. Tak więc trochę przy pomocy taśmy, trochę przy pomocy cieniutkich gwoździków wbijanych w konstrukcje szafek, jakoś to przymocowałem. Musiałem też posklejać poszczególne fragmenty kartonu - bo szablon robiłem partiami. W końcu jakoś się udało. Szablon wisi pod sufitem i teraz muszę się zdecydować, aby ciąć podsufitkę w/g szablonu. To też nie jest zupełnie proste bo jest ona zrobiona z włókna szklanego i żywicy - więc nie dość, że twarda to jeszcze łamliwa. Muszę się posłużyć diaxem. Na szczęście nie ma linii falistych - tylko proste. No i mam tylko jedną próbę - albo się uda, albo będzie do wyrzucenia. Konieczne będą liczne przymiarki i też powstanie problem jak to ma się trzymać s...

223. JEDNO OKO NA MAROKO...

  Jest takie stare powiedzenie, którego od dawna już nie słyszałem: jedno oko na Maroko, drugie na Kaukaz. Przypomina mi się ono, bo od kilku tygodni motamy się z planowaną wyprawą do Maroka.  A właściwie od ponad dwóch lat. W Maroku byłem wiele razy, pewnie z 8 i zarzekałem się, że więcej już tam nie pojadę. Maroko ma jednak wiele zalet jako kierunek wypraw. Jedna z nich to ta, że można jechać tam i w marcu - znam takich co wybrali się na Nowy Rok - i w grudniu. Czyli praktycznie sezon trwa cały rok. Oczywiście zimą jest zimno, a na północy w Górach Rifu prawdopodobnie spotkamy śnieg. Podobnie w Wysokim Atlasie, ale na południu już jest spoko.  Druga zaleta jest taka, że to jednak Afryka (chociaż nie Czarna), panuje już tam ten specyficzny koloryt arabsko-afrykański: brak poboczy w małych miastach, czy chodników w średnich. Zapach niezbyt przyjemny ich jedzenie i brudu.  Wszędzie śmieci. Mężczyźni ubrani w galabije z kapturami - najbardziej podobne do naszych szlafr...

224. KAMPER. MATERACE cz. 66

Obraz
  Już miałem kupować dwa materace, kiedy przypomniałem sobie, że mam materac, który kupiłem na wyprawę do Islandii. Gruby na 9cm i składany na trzy części. Mimo tego, że łóżko ma dwa narożniki od strony drzwi lekko ścięte - dał się ułożyć i zrobiłem nareszcie przymiarkę na leżąco. No nie jest źle. Jola tylko narzeka, że na górę ciężko będzie jej wejść i że ciasno. Rzeczywiście na górze jest niżej o 5cm - ale za to jest okno dachowe. Jest światło i jest wentylacja. Uświadomiłem sobie dzisiaj, że auto ma centralny zamek i że w związku i nie ma blokady drzwi od środka. To będzie problem do rozwiązania. Może elektryk zrobi mi jakiś dodatkowy wyłącznik sterowany od wewnątrz. Muszę pokombinować - jak zwykle. Dziś kolejny dzień słoneczny, ma być ok. 15 stopni, więc nareszcie zabiorę się za dokończenie ociepleń na suficie. Ale największym wyzwaniem będzie dopasowanie podsufitki do istniejących już szafek. Przeraża mnie to trochę ale może nie będzie tak źle. Z tyloma rzeczami sobie poradził...

222. KAMPER, COŚ ZMALOWAŁEM. cz.65

Obraz
  No to w końcu zrobiło się cieplej. W sobotę sąsiad skończył konstrukcję i montaż stelaży łóżek. Pozostało zakupienie materacy i część sypialna byłaby (prawie) gotowa.Dopiero jak będą materace będę mógł zrobić próbę zajmowania miejsca na obu piętrach. Całkiem proste w moim wieku to nie będzie. W międzyczasie zabrałem się za malowanie drzwiczek. Posługuję się sprayem, bo malowanie pędzlem wszystkich szczebelków byłoby bardzo pracochłonne.  Raz już pomalowane, wyszlifowane i ponownie malowane. Teraz schną porządnie przed ostatecznym wykończeniem. Zrobiłem też podwójną blokadę lodówki od strony korytarza. Udało się tak zrobić, że po wsunięciu lodówki do wewnątrz blokady same się zatrzaskują. Jutro będę się umawiał  z gazownikiem na montaż instalacji. Założyłem zawór odpływu wody szarej ze zbiornika. Kamperowe zawory są drogie. Mnie udało się dobrać zawór basenowy. Za pół ceny kamperowego kupiłem dwa basenowe. Z większych rzeczy pozostało:  dokończenie ocieplenia, dopa...

221. KAMPER. WLACZĘ Z LODÓWKĄ. cz. 64

Obraz
  Postanowiłem jednak zawalczyć jeszcze z mocowaniem lodówki. Przez otwory nakładek, o których pisałem poprzednio wywiercę, otwory w płycie na której jeździ lodówka. Ponieważ znowu skończyła mi się sklejka grubości 12 mm, płytę skleiłam z dwóch płyt po 6mm. Otwory wywiercę tylko  w tej górnej,, więc nie będę musiał wszystkiego ponownie rozbierać, będą pasowały do nóżek i zyskam 6mm z wysokości. Niedużo, ale powinno wystarczyć aby nie przerabiać półki nad lodówką. Wczoraj lodówka trochę chodziła na instalacji 12V i dziś zobaczę jak panel sobie radzi z prądem ładowania. Tylko akurat słońce jest zamglone. Prawdopodobnie to pył z nad Sahary dociera do Polski. Hubert z Magdą wrócili, a Piotrek i Konrad z zonami jeszcze są w Hiszpanii i narzekali na ten pył. Motocykle cały czas wyglądały jak po off roadzie - całe w brązowym błocie. A przydałoby się pełne słońce. Jest wprawdzie jeszcze nisko - bo to dopiero marzec - ale miałbym już jakiś pogląd co panel może. Albo czego nie może i wt...

220. KAMPER. PROBLEMY, PROBLEMY... cz. 63

Obraz
  Trudno usiąść i czekać, więc buduję dalej. Przyszło okno dachowe nad sypialnię. Te uszkodzone. Uszkodzenie okazało się niewielkie. Lekkie pęknięcie szyby przy uchwycie do otwierania. Okno jest nowe, nie było zakładane. Naprawa prosta. Na końcach pęknięcia - nie tylko plastiku - wierci się małe otwory, aby pęknięcie się nie rozszerzało. To z reguły pomaga. Tak więc wywierciłem małe otworki na końcach pęknięcie, a samo pęknięcie skleiłem. Sam montaż okna okazał się bardzo prosty, bo nie była potrzebna ramką pośrednia, jak w pozostałych. Wystarczyło zrobić dziurę w dachu i skręcić część górną z ramką wewnętrzną. Dystans między nimi stanowi ocieplenie. grubości 4,5cmRamka zewnętrzna jest uszczelniona masą bitumiczną, którą mam w postaci paska  o szerokości 3 cm. Jak nie będzie szczelnie - bo jak pisałem wcześniej dach ma postać blachy falistej w związku z czym ma zagłębienia i wypełniłem je czterema warstwami uszczelnienia to mam jeszcze masę bitumiczna wyciskaną tuby jak siliko...

219. WOJNA dzień XX

  Dwa tygodnie temu sądziłem, że wojna nie potrwa tak długo. Niestety działania wojenne przybierają na sile, a my - czyli Unia i NATO przyglądamy się temu z bezsilnością. Dzieją się rzeczy straszne i nic to nie znaczy, że mamy już spory kawałek XXI wieku za sobą. Nie ma wojen cywilizowanych i jak widać, nie tylko Niemcy mieli gen barbarzyństwa. To samo działo się na Bałkanach, to samo w Syrii. Nadzieje na to, że to przecież "bracia" , że Słowianie, że Unia, że NATO - okazały się jak zwykle nieuzasadnione. Będzie pewnie gorzej. Jak znam życie naszego entuzjazmu do pomocy uchodźcom niestety nie starczy pewnie na długo i zaczną się problemy. To przecież nie koniec, będzie pewnie ich znacznie więcej. Powoli przyzwyczajamy się do tej wojny. Na początku nie odchodziłem od telewizora. Dalej śledzę pilnie co się dzieje, ale już nie tak bardzo jak na początku. A prawdę mówiąc; im większe zagrożenie, tym jacyś bardziej jesteśmy odporni. Dla mnie miernikiem nastrojów i obaw Polaków są k...

218. KAMPER . BYLE DO WIOSNY. cz. 62

Obraz
  W oczekiwaniu na wyższe temperatury staram się nie tracić czasu i wyszukuje rzeczy do zrobienia. W szafie ubraniowej założyłem maskowanie wszystkich przewodów od wyłączników łącznie z tym od oświetlenia wnętrza znajdujących się we wnętrzu. Było to nieestetyczne i w dodatku groziło zrywaniem przewodów zaczepionych przypadkowo przez wieszaki lub kurtki motocyklowe, które są sztywne i pełne rzepów i innych "czepliwych" elementów. Wykończyłem też wylot powietrza pod siedzeniem, żeby było estetycznie. Mam tez w planie założyć wyłącznik na kablu plusowym do panela. W razie potrzeby nie będzie trzeba włazić na dach żeby go odłączyć - co w podróży może nie być łatwe,albo wcale niewykonalne. Waham się tylko, czy założyć hebelek jak przy głównym wyłączniku, czy po prostu automatyczny bezpiecznik z domowej instalacji, który ma tę przewagę, że nie tylko posiada wyłącznik, ale też stanowi dodatkowe zabezpieczenie przed przeciążeniem w razie zwarcia. Tak więc chyba będzie to ta druga op...

217. KAMPER. FOTOWOLTAIKA W PRAKTYCE cz. 61

Obraz
  Jakiś czas temu magazyn energii powiększyłem o drugi akumulator 100Ah. Razem jest 200Ah. Nie wiem czy nie przekroczyłem wydajności panela. Po podłączeniu drugiego aku rozładowałem oba akumulatory (do 11,8V) - dosyć mocno przez podłączenie piecyka elektrycznego, bo byłem ciekawy na jak długo starczy energii. I przyznaję, że panel teraz z trudem radzi sobie z ładowaniem. Po kilku dniach napięcie na akumulatorach wyniosło  12,3 V, a powinno przekroczyć spokojnie 13cie. Tak było przy jednym aku. Inna rzecz, że ostatnie dni są pochmurne i panel daje do 25W mocy, przy nominalnej 315W. Dodatkowo nie pomaga mu to, że na dachu jest mocowany na płasko ze zrozumiałych względów, podczas gdy na budynkach pod kątem 45 stopni. Tak więc ten kamperowy "widzi" znacznie mniej światła, a i słońce o tej porze roku jest nisko - co też mu nie pomaga. Mam nadzieję, że w lato przy lepszym oświetleniu problem zniknie. Na wszelki wypadek wsparłem ładowanie prostownikiem, niech się panel nie  "mę...

216. KAMPER. PODNOSZĘ POZIOM. cz. 60

Obraz
    Żeby odciągnąć myśli od czarnych scenariuszy zabrałem się po przerwie do kampera. Tak się losy mogą potoc zyć, że może stać się nie drugim, a pierwszym domem. Oby nie !!! W sobotę odstawiłem go do sąsiada po drugiej stronie ulicy, który jest ślusarzem i spawaczem i będzie mi robił metalowe stelaże z kątownika do części sypialnej. Teraz gdy widać ile miejsca w pionie jest do wykorzystania - zaczynam się zastanawiać jak bardzo niewygodne będzie zajmowanie miejsc do spania. Szczególnie na górze. Przyznaję - będzie też klaustrofobicznie Pierwszy poziom będzie na wysokości 40cm nad podłogą, drugi 75cm nad nim. Z tej przestrzeni 10cm zajmie materac, czyli będzie 65cm przestrzeni nad głową. Trochę mało, trochę jak w łodzi podwodnej. Ale może tylko tak mi się wydaje. Nad górnym spaniem będzie 70cm przestrzeni, czyli po odjęciu grubości materaca 60cm. Pewnie trzeba będzie wstawić nad nim dodatkowe okno dachowe, bo w lato będzie duszno. Gorzej z wentylacją pierwszego poz...

215. WOJNA dzień XII.

  Wojna tuż za naszą granicą toczy się w najlepsze, działania wojenne nasilają się z każdym dniem i trudno myśleć o czymś innym. Przed 24 lutego sądziłem, że są to przygotowania do ew. aneksji separatystycznych dwóch republik. W najgorszym scenariuszu łączenie z tymi 2/3 ich terytoriów nie objętych w 2014 roku. Demonstracja siły i tyle. Nie mogłem w najgorszych domysłach założyć, że rozpocznie się regularna wojna. Bombardowania bloków mieszkalnych, strzelanie do cywilów i te wszystkie straszne rzeczy, które widzimy codziennie. Robimy jakieś paczki dla uchodźców, tkwimy przed telewizorem i w internecie. Niektórzy zaangażowali się znacznie bardziej. Znajomy mechanik jeździ codziennie busem z Przasnysza na granicę z darami.  W sobotę pojechało z Przasnysza 6 busów z pomocą. Solidarność z Ukrainą jest ogromna. Boję się tylko na jak długo wystarczy nam tego entuzjazmu. Tych ludzi trzeba będzie karmić i dawać im schronienie przez wiele miesięcy. Nawet jak się wojna skończy wiele z t...

214. WOJNA. DOBA XI.

  Ukraina  walczy. Wszyscy życzymy im jak najlepiej. Nasz zryw do pomocy jest nadzwyczajny, niewiarygodny.  Boję się tylko czy starczy nam tej determinacji za miesiąc, czy za rok. Jak znam Polaków - brak nam wytrwałości, a chyba nie zdajemy sobie sprawy, że będziemy musieli wykarmić milion, a może więcej osób kosztem wielu wyrzeczeń. Oby to była kwestia tylko kilku tygodni czego im i nam życzę. Ale do czego oni tam wrócą jak nie mają domów, szkół, szpitali, pracy, żywności? Patrzę na to co się tam dzieje i mimo, że wiem, że to prawda - w dalszym ciągu nie mogę uwierzyć. Podobno mamy XXI wiek ? Sława Ukrainie!!!