225. . KAMPER CZYLI RÓWNO POD SUFITEM.cz. 67

 

"Nadejszła wiekopomna chwila"- że zacytuję klasyka - muszę w końcu zabrać się za podsufitkę - co mnie trochę przeraża. Zacząłem od wykonania szablonu z kartonu. Tu też pojawił się problem bo nie ma jak tego szablonu utrzymać pod sufitem. Taśma papierowa malarska jakoś nie chce się kartonu trzymać. Tak więc trochę przy pomocy taśmy, trochę przy pomocy cieniutkich gwoździków wbijanych w konstrukcje szafek, jakoś to przymocowałem. Musiałem też posklejać poszczególne fragmenty kartonu - bo szablon robiłem partiami. W końcu jakoś się udało. Szablon wisi pod sufitem i teraz muszę się zdecydować, aby ciąć podsufitkę w/g szablonu. To też nie jest zupełnie proste bo jest ona zrobiona z włókna szklanego i żywicy - więc nie dość, że twarda to jeszcze łamliwa. Muszę się posłużyć diaxem. Na szczęście nie ma linii falistych - tylko proste. No i mam tylko jedną próbę - albo się uda, albo będzie do wyrzucenia. Konieczne będą liczne przymiarki i też powstanie problem jak to ma się trzymać sufitu. Chyba będę to wypierał elastycznymi podporami. Osobny problem - to umocowanie gotowej podsufitki do konstrukcji dachu.

Po wielu próbach szablon był gotowy i wtedy okazało się, że całości nie da się wnieść do środka. Więc i tak trzeba było ciąć na pół. Jak widać na załączonym obrazku podsufitkę udało się wstępnie zamocować. Prawdopodobnie w środku długości będę musiał się przebić się jedną śrubą przez dach,żeby ją podwiesić, bo jest dosyć długa i będzie zwisała. Osobny problem to mocowanie przy szafkach. Coś pewnie wymyślę. Pozostała jeszcze tylna  część wokół środkowego okna, ale to już chyba będzie sklejka pokryta materiałem z podsufitki, którego nadmiar który był z jednej strony odciąłem. Ta podsufitka to jeden z gorszych pomysłów. Byłoby OK gdyby nie było szafek. Ale z powodu szafek po obu stronach jej boki musiałem poobcinać i uzyskać płaską powierzchnię. Wydałem na nią ponad tysiaka, a płaską powierzchnię mogłem uzyskać ze sklejki za 1/10 tej ceny.  Cóż nauka kosztuje!

W wolnej chwili poprawiłem też system odpływu wody szarej bo zauważyłem, że źle dobrałem wysokości i część wody pozostawałaby w zbiorniku. Teraz powinno być już dobrze. Ale dopiero próba wody da miarodajną odpowiedź.

 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

691. AMERYKA PŁD. 2026. POSZŁY KONIE...

678. PLANY NA 2026 ROK.

650. RUMUNIA 2025 cz.1