150. KAMPER cz. 18. WEBASTO I OKNA DACHOWE.
Wróciłem do domu w piątek wieczorem porządnie zmęczony wyjazdem - o czym będzie osobno - i zdążyłem tylko obejrzeć nowe przesyłki z elementami do kampera, które w międzyczasie przyszły. Min. elementy tapicerki. Pięknie zapakowane na palecie, którą zaraz Jola zarekwirowała jako stojak na narzędzia oraz otwieraną szybę boczną. W sobotę rano biorę się do pracy. W pierwszej kolejności dokończyłem montowanie webasto . Musiałem zmniejszyć oryginalną podstawę montażową, taką blachę z otworami na wydech i pobór powietrza z zewnątrz - z uwagi na rozstaw śrub jaki mi wyszedł po wierceniu w podłodze. I już widzę, że to był błąd, bo będzie problem, gdy trzeba będzie je wyjąć do np. naprawy, gdyż śruby mocujące znalazły się nie obok, a pod urządzeniem. Jest też błąd drugi. Pod tę blachę dałem gumowa podkładkę grubości 5mm z odpowiednio dużymi otworami na rurę wydechową. Ale ta blacha nagrzewa się znacznie bardziej niż sądziłem i przez cały dzień, kiedy udało mi się próbnie odpalić...