693. AMERYKA PŁD. 2026. cz.3

 



Dziś pomykali autostradą nr 5. Prowadzi ona na północ wzdłuż wybrzeża i jak każda autostrada jest raczej nudna. Nie zapisałaby się w ogóle w pamięci gdyby nie problemy z paliwem. Sambor zawsze im radzi: jest stacja benzynowa - trzeba tankować do pełna. Bo albo w następnej nie będzie paliwa, albo nie będzie następnej w zasięgu. Nie zastosowali się do tej złotej rady i Grześkowi, który ma najmniejszy zasięg, w pewnym momencie stanął (motocykl).  Ustalanie standardowo w takiej sytuacji - czyja to wina ? spowodowało sporą awanturę. Ostatecznie nie było poważnego problemy, bo Piotrka Tereska ma powiększony zbiornik i udzielona została pożyczka benzynowa.


 

Ale pojawił się inny problem. Następnego dnia mają do przejechania ok. 480 km bez tankowania bo  wjeżdżają na Atacama, a ich zasięg - łącznie z 3l zapasu, który każdy wiezie - to ok. 360 -380 km. Tak więc stu kilometrów brakuje razy 4 - czyli łącznie na ok. 400km trasy nie mają paliwa. Na pewno coś wymyślą, ale problem jest. Okazało się też jak to zwykle bywa, że zabrali zbyt dużo rzeczy i motocykle są obładowane. Może nie tak, jak na pierwszej wyprawie w 2024r - ale jednak. Nocleg wypadł im w Copiaco.  To co widać na foto - to ich hotel - jednogwiazdkowy. Ale jakie klimaty !

                                                   Jaki hotel - takie posiłki !
 


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

691. AMERYKA PŁD. 2026. POSZŁY KONIE...

678. PLANY NA 2026 ROK.

650. RUMUNIA 2025 cz.1