528. KENIA 2024. cz.2

 

 Z powodu afery z telefonem (Piotrek już kupił drugi i miejscową kartę)  wkradło się trochę chaosu w relację, ale postaram się opanować sytuację. Grupa liczy 10 osób: 6 na motocyklach, 4 osoby jadą samochodem. Jadą na chińskich popierdółkach 250 ccm, których główna zaletą jest to, że poruszają się o własnych siłach. Chociaż z trudem! Część grupy leciała innymi połączeniami i zaginęły ich bagaże, ale przed wyruszeniem w trasę zdążyły dojechać tak, że mieli się w co ubrać. Jedzenie w hotelu b. dobre Początek jazdy autostradą w/g reguły duży może więcej tak, że trzeba uważać. Żeby było  śmieszniej ruch jest lewostronny. Jest jedna uczestniczka -Ania, która jedzie na motocyklu. Lucyna w samochodzie. Zaczęły się szutry, bo drogi po deszczach porozmywane. Uczestnicy reprezentują różny poziom wyszkolenia, niektórzy mają problemy na zjazdach i podjazdach. Były pierwsze wywrotki.Na szczęście motocykle lekkie to i łatwiej się nimi manewruje. Brakuje im mocy. Na podjeździe Piotrek pisze, że wjeżdżał na jedynce na maksymalnych obrotach, aż do odcięcia! Przejechali 125km. Dzień pełen wrażeń, jak zwykle na początku. Nocują w wiosce, w której zbiera się i wytwarza herbatę. Pierwsze wrażenia: koloryt - bałagan na drogach i śmieci, śmieci ,śmieci!!!

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

691. AMERYKA PŁD. 2026. POSZŁY KONIE...

678. PLANY NA 2026 ROK.

650. RUMUNIA 2025 cz.1