483. SOUTH AMERICA - 2024. dzień 15.


 

 Zaraz za granicą zaczyna się Park Narodowy, płatny. Opłata 150 boliwarów, których nie mają. Obok jest kantorek, gdzie proponują wymianę b. niekorzystną. Radek wraca na granicę i robi wymianę w/g oficjalnego kursu, który jest korzystniejszy. Na 300 $ zarobili 300 zł. W drodze na wulkan zajeżdżają wymoczyć się w wodach termalnych, po czym ruszają dalej w kierunku wulkanu Uturuncu. Część trasy pokonali motocyklami do wysokości 5600m. Do góry wiedzie wąska  gruntowa dróżka. W pewnym momencie droga jest zastawiona szlabanem, ale trochę ryzykując można go ominąć.  Potem już tylko z kamasza. Zdobywają wulkan w stylu prawdziwie alpejskim - czyli bez tlenu. Wspinanie się na wysokość  6tys. m to już dla osoby nieprzygotowanej prawdziwy wyczyn.I ogromny wysiłek!  Zostawili motocykle, za wyjątkiem Huberta rozebrali się z motocyklowych ciuchów. Hubert rozbierał się po drodze. W stylu alpejskim, czyli: najpierw spacerkiem, potem po 30m robili przerwę na odpoczynek, potem po 10m była przerwa, a potem przerwa 5 minut po dwóch krokach. A szli po kolana w śniegu! Cały czas towarzyszyły im wyziewy siarki, która tam się wydobywa ze wszystkich szczelin. Do tego rozpętała się burza z piorunami, które waliły naokoło.  Lokalizacja pokazała, że dotarli na wysokość 6011mnpm, czuli pokonali magiczną strefę sześciu tysięcy metrów!!!   Jakoś to zrobili, bo mam namacalny dowód, ale trudno mi sobie wyobrazić jak tego dokonali w motocyklowych ciuchach, być może niosąc jeszcze kaski i w endurowych ciężkich butach. Szacunek !!!  Wulkan ma oficjalną wys. 6008m. Mamy zatem superatę na  3 m. Skąd wiem kiedy jadą, a kiedy stoją  lub idą? Lokalizator mierzy ich pozycję co 10 minut, i w takim punkcie pomiaru widzę na jakiej są wysokości, czy pauzują, czy idą - bo widzę też ich prędkość. Tak, że nie można mnie oszukać. Są już na kwaterze, potwornie zmęczeniu, nadają się teraz do sanatorium Ciekawe jak będzie z nimi jutro? Na razie nie mam więcej zdjęć, bo przesłali mi wiadomości korzystając z uprzejmości i internetu jakiegoś gościa.


 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

691. AMERYKA PŁD. 2026. POSZŁY KONIE...

678. PLANY NA 2026 ROK.

650. RUMUNIA 2025 cz.1