405. RUMUNIA 2023. MIELIŚMY SZCZĘSCIE
Jak wiecie wróciliśmy szczęśliwie z wyprawy do Rumunii. Szczęśliwie to właściwe słowo, bo przed naszym wyjazdem były powodzie na południu, w trakcie wyprawy było trzęsienie ziemi, a 3.07.23 w okręgu Kluż, w Comuna Mica, ok. 50km od Bistrita (gdzie mieliśmy bazę) w nocy była ogromna ulewa (50 l wody na 1 m/2) i powodzie. Mieliśmy szczęście jednym słowem. Zawsze się zastanawiam, co ma zrobić motocyklista, gdy znajdzie się w takim miejscu, w takiej sytuacji. I to nie jest tak, że Rumunia jest jakoś szczególnie niebezpieczna. Takie rzeczy zaczynają być codziennością w całej Europie. Na Słowacji wczoraj było to samo! Ale nie pękajmy. Trzeba jeździć, za kilka lat może być tylko gorzej.
Komentarze
Prześlij komentarz