317. TURBINA WIATROWA

 Sąsiad spawacz nareszcie wyzdrowiał i w sobotę stawił się z pomocnikiem aby zamontować turbinę. Do metalowej konstrukcji wiaty kamperowej przyspawali dwa wysięgniki, a do nich metalowe uszy, do których śrubami przymocowaliśmy wiatrak. Konstrukcja jest solidna, nawet chyba zbytnio. Wysięgniki są z kwadratowego profilu stalowego o bolu 80mm, a rura do której umocowano wiatrak  ma 80 mm średnicy. Na wierzchu rury umocowana jest będąca w zestawie flasza, do której śrubami mocuje się turbinę. Od siebie dodałem jeszcze gumową przekładkę grubości 4mm, aby amortyzowała wstrząsy. Wszystko musi być starannie wypoziomowane, aby wiatrak nawet pod wpływem niezbyt silnego wiatru obracał w stronę skąd wieje. Wcześniej już przygotowałem przewody , które puściliśmy w rurze przed jej zamocowaniem. Wcześniej też już miałem przygotowane sterowanie, tzn. regulator będący w zestawie, do którego dodałem amperomierz, żeby można było sprawdzić natężenie prądu, bezpiecznik 20A działający też jako wyłącznik. Wszystko przymocowane na płytce ze sklejki, a część elektroniczna schowana w plastikowej puszce. Całość  została umocowana na słupie wiaty. Podłączyłem też do zasilania stary akumulator, żeby było jakieś obciążenie.

I wszystko byłoby wspaniale tylko, że od soboty nie wieje i wiatrak czasami tylko wykona kilka wolnych obrotów. I to wszystko w czasie zapowiadanych zamieci śnieżnych, gdy w tv pokazują walące się drzewa. Tak więc z niecierpliwością czekam aż zawieje, żeby się przekonać: czy i jak działa moja turbina.

Do tej pory udało mi się ją uruchomić przy pomocy wiertarki i sprawdziłem, że ładuje. Ale czy działa kontroler i jaki prąd wytwarza - dalej nie wiem.

Zapowiadają zamiecie śnieżne - to chyba zacznie wiać i się przekonam.

PS

Po tygodniu od uruchomienia turbiny w dalszym ciągu nie wiem jak działa, gdyz do tej pory nie było wiatru na tyle silnego - by ja uruchomić. Inna rzecz, że miejsce w którym mogłem ją zainstalować nie jest najszczęśliwsze z uwagi na otoczenie. A jak na złość wieje z kierunku północnego, który jest dosyć mocno zasłonięty. Czekam na statystycznie najczęściej występujący wiatr zachodni. Na Święta ma się zmienić pogoda i może wreszcie porządnie zawieje.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

691. AMERYKA PŁD. 2026. POSZŁY KONIE...

678. PLANY NA 2026 ROK.

650. RUMUNIA 2025 cz.1