56. MAMY 01. 01. 2021 !!! I CO DALEJ ???




 

 No to doczekaliśmy!!!

Mamy  2021 rok. 

Tyle nadziei z nim się wiąże. Tyle planów na ten sezon, bo w 2020 zbytnio się nie najeździliśmy, a dla mnie do tego był dosyć pechowy .

Część planów już upada. Robiliśmy przymiarki do IRANU przez Turcję, Gruzję i powrót przez Azerbejdżan i Armenię. Już nawet kupiłem mapy i przewodniki. Zakładaliśmy ,że covid odpuści. Teraz okazuje się, że w lutym ma być w Polsce jakaś międzynarodowa konferencja na której mamy pouczać Iran - i wizy dla Polaków są wstrzymane. Jak zwykle naszymi rękami załatwia się cudze interesy.

Trwa burza mózgów - co w zamian?  Pewnie skończy się na Hiszpanii w najlepszym razie. Może wypali Maroko? A może Turcja ? Gorące głowy już chcą kupować bilety, wysyłać motocykle. Na razie zbyt dużo niewiadomych. W zeszłym roku motocykle czekały już od Nowego Roku w Maladze i w trybie awaryjnym musiały wracać do Polski.  COVID!        Ale samo planowanie już wprawia w dobry nastrój.  I dnia przybywa !

 Zobaczymy. Zatem spełnienia marzeń - również tych zaległych.

Pozdrawiam Wszystkich Was.

JAP

Życzę wszystkim spełnienia marzeń motocyklowych oraz żeby ten 2021 rok był pod każdym względem lepszy do poprzedniego!

Komentarze

  1. Andrzej, Iran możemy odpuścić. Zostaja jednak pozostałe kraje, które wymieniłeś. Zamówione rzewodniki idą i do mnie, nie rezygnujmy wiec z całej wyprawy tylko skorygujmy marszrutę. Hiszpania fajna, ale znowu bez Marokoko?😖
    Szczęśliwego Nowego (także motocyklowego) Roku!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

691. AMERYKA PŁD. 2026. POSZŁY KONIE...

678. PLANY NA 2026 ROK.

650. RUMUNIA 2025 cz.1