677. KONIEC SEZONU 2025.
U nas spadł pierwszy śnieg . Jeszcze nie koniec roku, ale już można go podsumować. Nigdy bym się tego nie spodziewał, ale motocykle zeszły na dalszy plan, a na pierwszym miejscu znalazł się rower ! Rowerem odbyłem kilka wypraw: byłem chyba trzy razy w Bogacs, raz w Bieszczadach i dwa razy w Chłopich Łąkach. Chociaż chyba jednak najwięcej kilometrów nabiłem na swojej ulubionej trasie koło Przasnysza. Sezon 2025 zacząłem ze stanem licznika 850km i moim celem, którego nie osiągnąłem było dokręcenie do 3.000km. Dociągnąłem do 2622km, czyli w tym sezonie zrobiłem ok.1.800km. Uważam to za całkiem dobry wynik. Kamper i rower w znacznym stopniu są ze sobą powiązane, gdyż wszystkie wyprawy opisane jako rowerowe odbyłem kamperem, z rowerem na bagażniku. Jak do tej pory moją ulubioną trasą na rower jest Bogacs. Chociaż prawdę mówiąc nie trasą - bo ta jest miejscami fatalna - tylko sam kemping. On też nie jest najwyższej klasy, ale ma coś w sobie, co przyciąga. Nie jest wi...