602. 2025. PIERWSZA JAZDA
W sobotę pierwsza próba prostowania stelaża przy użyciu gazowego palnika nie powiodła się. Mam wrażenie, że nie grzeje on tak mocno jak w opisie, gdyż nie udało mnie się osiągnąć czerwonego koloru metalu, a ponadto moje imadło jest obrotowe i nie daje się na tyle mocno zablokować by nie obracało się przy próbie prostowania przy użyciu dźwigni. Wybrałem się w tej sytuacji kamperem do lasu z psem na spacer. W końcu co jakiś czas trzeba go zagrzać i przewietrzyć. Po drodze widziałem dwóch motocyklistów i ten widok nie dawał mnie już spokoju. W niedzielę znalazłem pretekst do małej przejażdżki. Pojadę motorem na myjnię. Było wprawdzie słonecznie, ale tylko 5 stopni, więc musiałem się ubrać: wyciągnąć kurtkę i spodnie, wyczyścić buty ubłocone jeszcze po Maroku. Ubłocony był też TT800 - też jeszcze z błotem z Maroka. Do dziś jeszcze odczuwam dolegliwości prawego barku i prawej dłoni - więc czekał cierpliwie, aż się zdecyduję. To wyjątkowa sytuacja, gdyż po każdej wyprawie, n...