550. DRAWSKO POMORSKIE cz. 2
Rano, po niezłym śniadanku ruszamy w trasę. Kierunek: Bytów drogą nr 20. Sławek ma prowadzić, za nim Adam, Andrzej i ja. Marek rusza na końcu. Zaraz za bramą wyprzedzam Andrzeja i tracę z oczu dwóch ostatnich na pierwszym skrzyżowaniu. Wyjeżdżamy z miasta i zaczyna się droga nr 20. Trasa jest zajebista: dużo szybkich zakrętów i lekko pofałdowana. Ruch na szczęście umiarkowany, więc można się rozwinąć. Andrzej jedzie trochę wolniejszym tempem, bo silnik na dotarciu - no i nowy motocykl, który trzeba oswoić. Po sekwencji zakrętów zostaje w tyle, a na prostych nas dochodzi. Po kilkunastu kilometrach zatrzymujemy się. Dojeżdża Andrzej - Marka nie ma. Czekamy. Jest telefon od Marka. Daliśmy plamę. Okazało się, że nie ruszył razem z nam z parkingu, lecz po chwili i pojechał inną trasą - na Połczyn. Kiepsko wyszło, będzie dym. Ruszamy, cieszymy się jazdą, pogoda super, chociaż mogłoby być chłodniej. I będzie - ale następnego dnia. W Bytowie zatrzymujemy się na Or...