513. MONTENEGRO 2024. cz. 4
Nic dziwnego, że dopiero po południu udaje mnie się zorganizować wypad do Podgoricy - stolicy Montenegro. Jakoś tam część mniej aktywnych wczoraj uczestników udało się zmobilizować do wyjazdu. Musimy dojechać do Budvy i stamtąd drogą, którą ćwiczyłem z Andrzejem K. przed kilku laty: M 2.3. Niestety droga jest zablokowana i zamiast przez Cetinje musimy jechać przez Petrovo. Droga też fajna, ale nie tak spektakularnie zajebista. Wizyta w Burger King - żeby skosztować "lokalnego jedzenia" i powrót tym razem prawidłowo - drogą M2.3. To jedna z fajniejszych dróg w Czarnogórze, a może i w Europie. Niezbyt wysokie góry, mnóstwo szybkich zakrętów pod nazwą: ile odwagi wystarczy. Pod górę dodatkowe pasy dla szybszych pojazdów, nie ma policji i fotoradarów. Fotoradar widziałem tylko jeden na tej wyprawie. Wyglądał na b. stary i spalony. Raz na przedmieściach widziałem patrol policji z videokamerą. W kilku miastach widziałem tablice z ostrzeżeniami "Kon...