Posty

Wyświetlanie postów z marzec, 2024

499. WIELKANOC MOTOCYKLOWA

Już nie pamiętam czyj to by pomysł, żeby w 2005 roku pojechać na motocyklach do Maroka. Prawdopodobnie Andreasa, który mieszkał i pracował w RFN (w VW jako średnia kadra) i miał większe doświadczenie podróżnicze i większe od nas możliwości finansowe. Poza mną jedzie jeszcze Wiesiek oraz Darek. Wieśka znałem b. dobrze, gdyż wprowadzałem go w świat motocykli, a z Darkiem poznałem się na tym wyjeździe. Najprawdopodobniej to też Andreas wymyślił, żeby część podróży odbyć pociągiem. Chodził wtedy z Berlina z dworca Waansee Autozug - pociąg turystyczny z wagonami sypialnymi i kuszetkami oraz z lorami, na które ładowano samochody i motocykle. Było kilka tras, my wybraliśmy docelowo Narbonne na południu Francji. Ten dworzec był wtedy jakiś taki zaniedbany, nie było nawet poczekalni, a jedynym udogodnieniem była budka Imbis, w której można było coś zjeść. Po załadowaniu motocykli na platformę - co było trochę stresujące bo było nisko (na drugim, górnym piętrze jechały samochody) i można było wa...

498 CZUŁKI MOTOCYKLOWE

Obraz
  Czasami już na etapie planowania trasy wiadomo, ż będzie tłok na drogach i przyjdzie przeciskać się między samochodami.  To dosyć ryzykowne zajęcie zwykle spotyka się z niechęcią kierowców, a już w przypadku zarysowania samochodu można spodziewać się grubych nieprzyjemności. Nie zawsze zresztą jest to nasza wina. Szczególnie nieprzyjemna sytuacja jest wtedy, gdy kierujący nagle otworzy przed nami drzwi, a my wpadniemy w pułapkę.  Ryzyko jest spore wtedy gdy wyprzedzamy prawym pasem awaryjnym -bo wtedy z reguły jedziemy dosyć szybko. Zdarzają się też sytuacje prowokowane przez złośliwych kierowców, którzy drzwi otwierają specjalnie. Niektórym trudno ścierpieć widok motocyklisty przeciskającego się w upale przez korek, chociaż nie zazdroszczą nam gdy w deszczu stoimy za nimi. Tak się bowiem dzieje, że najgorzej mokniemy w czasie postoju na deszczu, a nie w czasie jazdy. Osobnym wyzwaniem jest przeciskanie się w tłoku samochodów motocyklem z kuframi. Pół biedy, gdy kufry...

497. KAMPER - MAGAZYN ENERGII. cz. 139

Obraz
  Wcześniej już kiedyś pisałem, że kampera traktuję też jako magazyn energii na wypadek np. blackoutu czyli braku prądu. Kamper ma akumulator rozruchowy ok. 100Ah i dwa akumulatory pokładowe 100 i 120 Ah. Przy pomocy przetwornicy można uzyskać z nich prąd w awaryjnej sytuacji o napięciu 230V i zasilać przez jakiś czas urządzenia o mocy do 1.000W.  Daje to możliwość utrzymania przez kilkadziesiąt godzin zasilania np. pomp od centralnego ogrzewania, które zużywają ok. 60W na godzinę, lodówki i jakiegoś oświetlenia. Ostatnio jednak coraz częściej się mówi nie tylko z możliwości wyłączeń prądu wskutek awarii czy przeciążenia linii zasilających, ale również z powodu grożącej nam wojny. Tu już sprawa robi się poważniejsza. Postanowiłem zatem powiększyć jeszcze pojemność mego magazynu energii jakim staje się kamper. Mam jeszcze jeden akumulator, który jesienią niepotrzebnie kupiłem w przeświadczeniu, że dotychczasowy rozruchowy się kończy - podczas gdy okazało się, że to raczej rozru...

496. KAMPER - PRZECIEK PRZY OKNIE cz. 138

Obraz
  Wprawdzie kamper stoi  pod wiatą, ale gdy zaczęły się słoneczne dni wystawiłem go na słońce aby ładowały się baterie oraz żeby się wietrzył. Stał tak kilka dni, było słońce ale też padało całkiem mocno. Któregoś dnia wchodzę do środka i widzę, że na krawędzi środkowego okna dachowego wisi kropla. Gdy się rozejrzałem, okazało się, że mokra jest też podłoga. Zrobiła się mokra plama taka 50 x 50cm. Oj niedobrze. Wydawało mi się, że okna tak uszczelniłem, że nie miały prawa cieknąć - ale widać, jakoś to prawo obeszły, co zgodne jest z trendem ostatnich lat. Pobieżne oględziny dachu nic nie wykazały, zresztą niskie temperatury nie są najlepszym okresem do takich napraw. Z ew. naprawę wstrzymam się do cieplejszych dni, musiałem tylko wysuszyć podłogę żeby sklejka się nie pomarszczyła. Jestem wdzięczny poznanemu na parkingu przy Górze Grabarce Robertowi, który poradził mnie aby podłogę ułożyć z wykładziny biurowej w formie kwadratów o boku 40 x 40cm. Tym sposobem nie musiałem ściąg...

495. SOUTH AMERICA 2024. EPIZOD 1.

Obraz
  Jak pisałem wcześniej, w czasie wyprawy wielokrotnie towarzyszyły im burze, min. jak wchodzili na wulkan Uturuncu. Piotrek wspominał mnie też, że w czasie jednego z etapów pioruny też waliły i goniła ich burza. Zdarzyło się nawet, że piorun walnął tak blisko, że znaleźli się w jego polu magnetycznym tak, że poczuł prąd w palcach ręki tak silny, że aż puścił manetkę. Dobrze, że nie zwieracz! Przysłał mi nawet screena z filmu na którym widać jak macha ręką.  Jakoś w blogu z tego dnia pominąłem ten incydent, ale teraz Piotrek przystąpił do przeglądania materiałów w wyprawy, gdyż przygotowuje się do zrobienia filmu. I tak długo przeglądał film klatka po klatce, aż znalazł ten moment uderzenia pioruna. Widać na nim nie tylko błyskawicę ale i płomień wywołany uderzeniem. Film robiony ze sportowej kamery zniekształca proporcje ale widać, że uderzenie naprawdę było blisko. Tak więc mało brakowało, a mielibyśmy Piotrusia z grilla,  bo tylko elektryka prąd nie tyka! Poza tym trwa...

494. WIOSNA PANIE SIERŻANCIE

Obraz
  Dawno, dawno temu był polski film o takim tytule i jakoś mi się tera przypomniał. Wprawdzie do wiosny jeszcze ze trzy tygodnie, ale zwariowana ostatnio pogoda zafundowała nam kilka wiosennych dni. Nakręcony na jazdę opisywaniem przygód naszej grupy South America  oczywiście nie wytrzymałem i już w zeszłym tygodniu rozpocząłem jazdy, czyli oficjalnie otworzyłem sezon. Jakoś na nowo, po zmniejszeniu zapału do motocykla na korzyść kampera w ostatnich dwóch latach, w tym roku znowu mam ciśnienie na motocykl. Mamy już w planie na maj wyprawę do Chorwacji, z opcją ew. na Albanię, Czarnogórę, może Bośnię i Hercegowinę. Nie wiem tylko, czy znajdę chętnych na takie wypady. Zrobiłem też remanent w garażu i zdecydowałem, że sprzedam Triumpha 800 XRX -tego najstarszego i 900 - najmłodszą. Jak mi się uda uzyskać dobre ceny, to może zdecyduje się na nową 900 GT. Wyszła nowa wersja, o 13KM mocniejsza i może bym się skusił. 108 KM w zupełności by mi wystarczyło. Nie wiem nawet czy zdecydowa...