Posty

Wyświetlanie postów z styczeń, 2024

466. C B A - CZYLI WYPRAWA "SOUTH AMERICA - II"

Obraz
  Ostatnie przygotowania do drugiej wyprawy do północnej części Ameryki Południowej już zakończone. Statek nie zgubił kontenerów (ostatnio tak się zdarzyło jednemu kontenerowcowi) i szczęśliwie dopłynął do Valparaiso. To nie było takie oczywiste jak by się wydawało, bo np. kontener wysłany przez Sambora z motocyklami na wyprawę do RPA ominął Kapsztad (obecnie Cape Town) i popłynął inną trasą!!!  Ja używam starej nazwy Kapsztad - bo kojarzy mnie się z pierwszą transplantacją serca na świecie !!! wykonaną w tamtejszej klinice przez dr Christiana Barnarda w 1967 roku - co doskonale pamiętam jako światową sensację. Wtedy graniczyło to z cudem, a obecnie jest standardową procedurą.  Motocykle wyładowane ze statku czekają na chłopaków w składzie celnym. Podobnie jak w zeszłym roku muszą obskoczyć notariusza przed rozpoczęciem wyprawy, a wcześniej dojechać do Valparaiso z Santiago - gdzie lądują.  Plany wyprawy ambitne, chcą wjechać na jeden z najwyższych wulkanów na ok. 6....

464. NADRUKI NA "FIRMOWYCH" KOSZULKACH.

Obraz
   Przy okazji porządków w szafie z rzeczami motocyklowymi wpadły mi w ręce moje pierwsze skórzane spodnie motocyklowe z czerwonym nadrukiem HONDA. To było na początku chyba 1981 roku. Miałem wtedy swego pierwszego japończyka Hondę CB400 F. Wydech cztery w jeden, M-kierownica - czyli taka łamana z końcówkami skierowanymi w dół. Moc 49 KM, czarna, prawie nowa, z kuframi firmy Krauser. Opis jej dziś nie robi raczej na nikim wrażenia, ale wtedy to było coś, a właściwie COŚ przez duże litery. Wtedy złapałem kontakty z chłopakami z kultowego wtedy warszawskiego klubu motocyklowego Scorpion. Oni z kolei mieli kontakty z motocyklistami ze Szwecji, mieli tam przyjaciół, którzy pomagali zaopatrywać się w części do motorów, kombinezony, buty, etc. Ja miałem markowy motocykl, wprawdzie małej pojemności (to był klub motocykli ciężkich lecz byłem przyjęty), nie miałem niestety odpowiedniego stroju. Odpowiedniego czyli takiego, który chronił przed warunkami atmosferycznymi i który odpowiedn...

462. NORMY HAŁASU CZYLI AUSTRIACKIE SZALEŃSTWO.

Obraz
   Z uwagi na hałas kilka tras alpejskich w Tyrolu w Austrii jest już zamkniętych dla motocyklistów już od kilku lat. Teraz czytam, że są już w Austrii propozycje znacznie dalej idące: ograniczenie dopuszczalnego hałasu z tłumików motocyklowych - na razie znowu na niektórych trasach - do 90 dB. To jest o tyle dziwne, że dla motocykli o poj. do 125cm/3 norma europejska wynosi 94dB, a powyżej 125 cm/3 - 96 dB. Te dwa decybele to jest spora różnica, a 6 - to już przepaść. Bo 3dB więcej  - to podwojenie natężenia hałasu w stosunku do wartości niższej. Tym sposobem 90 dB w stosunku do 96 dB, to jak cicha msza przy bocznym ołtarzu w stosunku do koncertu organów oliwskich na pełnej mocy. Raz tylko miałem okazję być poddanym badaniu hałasu w motocyklu. Jechaliśmy grupą na rajd Rajlawenpis do Brukseli i na granicy niemieckiej jakiś funkcjonariusz badawczo przyglądał się naszym tłumikom od strony koła. Okazało się, że sprawdzał czy są fabryczne i czy mają wybite oznaczenia zgodnośc...

463. ZIMOWA ROZGRZEWKA KAMPERA. cz. 137

Obraz
   Dziś piękna, słoneczna pogoda i minus cztery stopnie. Na motocykl za zimno, więc była przejażdżka kamperem. Odpalam go co jakiś czas, żeby się ogrzał w środku i przewietrzył z wilgoci. Poza tym minus sześć stopni to mały test silnika. Diesel już przy zerowych temperaturach odmawia współpracy jeżeli jest w złym stanie, więc zawsze kusi żeby sprawdzić. No i odpalił za pierwszym razem, chociaż nie bez problemu. Ale to raczej wina rozrusznika, który ma jakieś opory wewnętrzne. Leeeeedwo kręcił, ale po dwóch obrotach wału odpalił. Nic tylko się cieszyć. Sama przejażdżka sympatyczna, tyle tylko, zaświniłem nadwozie, które na zimę było już umyte i wróciłem z grubą warstwą brudnego lodu. Jak się ociepli to go niezwłocznie umyję. Dodatkowo przy takiej słonecznej pogodzie podładowały się baterie. Kamper stoi pod wiatą, więc za dużo słońca do paneli nie dochodzi. Kolejnego dnia odpaliłem auto przy minus 12 stopni. Jestem zaskoczony, bo rozrusznik ledwo dawał radę kręcić, ale po kilku ...

461. POSTANOWIENIA NOWOROCZNE

Obraz
  Co roku wkraczamy w nowy rok z mocnym postanowieniem, że tym razem... Poza postanowieniem, że zrzucę w 2024r ze dwa kilo, bo to chyba w granicach moich możliwości, mam silne ciśnienie na motocyklowe wyprawy. Kamperem już trochę pojeździłem i nie mam zamiaru go porzucić ale liczę, że wrócę do równowagi i motocykl zajmie należna mu pierwsze miejsce. Jak wspominałem wcześniej, na razie kroi się wyjazd na kierunku Chorwacja. Jest nawet już koło tuzina chętnych. Towarzysko to super. To będzie duża część klubu Rajlawenpis, który jeszcze od czasu do czasu się ożywia.  Ale jak znam życie wiele się nie najeździmy. Zanim taka grupa się zbierze rano, zanim ruszy to już południe. Potem kilka postojów po drodze - i po jeździe. Dla mnie idealna sytuacja to mała 2 - 4 osobowa grupa:  rano 7.30 pobudka, 8.00 śniadanie, najpóźniej o 9tej wyjazd i jazda przez cały dzień do późnego popołudnia z przerwami na kawę i lunch - tak, aby zrobić 300 - 400km.  Po górach to praktycznie cały dz...

460. STARY ROK - NOWY ROK 2024

Obraz
   Kończy nam się 2023 rok. Jaki był? Z pewnością ciekawy, wiele się działo: dalej trwa wojna na Ukrainie i coś chyba kiepsko im idzie. Jak zwykle Ukraina staje się ofiarą wielkiej polityki. Zachód tak im pomaga, żeby nie przegrali, ale też żeby broń Boże nie wygrali. Mają osłabić Rosję, ale jej nie powalić, bo zmieniłby się układ sił na świecie. Wybuchła wojna w Izraelu i mimo, że Hamas zaczął, tak jakoś idzie światowa opinia, że świat odwraca się od Izraela. W Polsce mieliśmy zwycięskie wybory i coraz większy bałagan prawny, który chyba nie jest już do rozwiązania. A motocyklowo? Cóż, szczyt formy mam już z pewnością za sobą. To już nie te czasy, gdy w sezonie robiłem 6 dużych wypraw i kręciłem do 40tys. km. Miniony rok: dwie wyprawy do Rumunii, parę razy po Polsce. Nie bez znaczenia jest wpływ mojej nowej pasji: KAMPERA na zmniejszenie aktywności motocyklowej. Teraz czas dzielę między dwie miłości. Kupiłem Triumpha 800 XCA z 2018, chcę sprzedać TT 900 i swoją starą 800 XRX....