401. RUMUNIA 2023. SIBIU - TRANSALPINA - TURDA.
Zabawię się teraz w Makłowicza. Na fotografii powyżej jest danie, które można spotkać na całych Bałkanach. To rodzaj mielonego kotlecika ukształtowanego w rulonik o średnicy ok. 3-4 cm . Powinien zawierać baraninę i jest pieczony na ruszcie. Do tego powinna być pajda świeżego pszennego chleba. Czy smakuje - kwestia gustu. Mnie smakuje przez pierwsze trzy dni. Potem już niekoniecznie. Zaletą jest niska cena. Po rumuńsku nazywa się "miczi", po bułgarsku "kewabcziczi". Warto spróbować. Rano przy śniadaniu spotykamy się wszyscy. Sebastian pokazuje złamaną klamkę i zaczynamy kombinować jak mu pomóc. W takich sytuacjach nieoceniony jest Radek, który nie tylko potrafi wszystko załatwić, ale i chce mu się pomagać. To on wyszukuje hotele, negocjuje ceny, prowadzi naszą grupę Z, wynajduje restauracje na posiłki. Tak i teraz przejmuje inicjatywę. Jeszcze w czasie śniadania ma pierwsze namiary i jest po rozmowie z miejscowym mechanikiem, który wprawdzie jest na urlopie - al...