371. RACHUNEK SUMIENIA - CZYLI KRONIKA WYPADKÓW (NIE) MIŁOSNYCH cz. 5
Unikajcie ostatniej jazdy w sezonie, gdy zdarzy się niespodziewanie piękny dzień i postanawiacie: a, to się przejadę ostatni raz w tym sezonie. To się źle kończy i nie tylko mnie dwa razy zdarzyła się wpadka. Było to pod koniec lat dziewięćdziesiątych. Już sezon się skończył, motocykle były odstawione na zimowy odpoczynek, gdy nagle trafił się piękny, słoneczny dzień - chyba w listopadzie. Oczywiście mnie skusiło i uznałem, że jeszcze raz w tym roku się przejadę. Nie wiem czemu wsiadłem na Joli Suzuki GS 500, którym wtedy jeździła i postanowiłem jeszcze raz , ostatni w tym roku.... Na Mazowszu, złośliwi twierdzą, że to już na Kurpiach nie ma ciekawych dróg z zakrętami i pofałdowanym terenem. Swoją drogą to ciekawostka: górale kultywują swój folklor i się nim szczycą. Kurpie niby również, ale jakoś nie za bardzo chwalą się swoim pochodzeniem - stąd spory, gdzie się faktycznie zaczynają? Najciekawszy kawałek drogi w okolicy jest pod Mławą - trochę zakrętów i małych wzni...