Posty

Wyświetlanie postów z sierpień, 2022

289. KAMPER. MAZURY. cz.99

Dom pełen ludzi. Dwie córki, dwie wnuczki, zięć. Zatem chodu na Mazury. Chłopaki organizują na początku roku wyprawę do Ameryki Południowej i to było spotkanie organizacyjne. Ja wprawdzie nie jadę, bo muszę zrobić porządek ze swoim zdrowiem, ale jako stały członek wypraw w tym składzie i senior zostałem zaproszony.  Piotrek ma super motorówkę i połączymy przyjemne z pożytecznym. Weekend na wodzie, spotkanie z kumplami dot.  przygotowaniu wyprawy. Ja jadę kamperem, chłopaki samochodami. Zabieram Radka, który zostawia swoje auto u mnie i dalej jedziemy razem. To ma być małe pole namiotowe z małą mariną. Przyjedzie z Hubertem Lucjan - gość, który ma z nimi jechać, którego Hubert poznał w samolocie, gdy wracał z Malagi -  i my go jeszcze nie znamy.  Miejscówka fajna. Piotrek już na nas czeka. Łódka jest dosyć duża. Miejsca jest aż dla12 osób. Mamy schłodzone piwo, Radek przygotował górę karkówki. Balujemy do drugiej w nocy. Pozwoliłem sobie za dużo. Rano kac mnie męczy....

288. KAMPER. NOWE POMYSŁY. STARE POPRAWKI. cz. 98

 Radość z powodu naprawienia lodówki okazała się trochę przedwczesna. W dniu w którym ją naprawiłem - działała bez zarzutu. Paliła raz za razem. Ale po dwóch dniach już tak wesoło nie było.  Odpaliła dopiero, gdy najpierw uruchomiłem ją z prądu. Przyznam szczerze, że teraz to już nic nie rozumiem. Zreperowałem natomiast zewnętrzną kuchenkę, która w Bogacs nie paliła na małym palniku. Po rozebraniu okazało się, że dysza była zalepiona jakimś klejem. Tu sprawa jasna. Dyszę przetkałem i po kłopocie. Ale lodówka mnie po prostu powaliła. Nie odpuszczam jednak. Muszę ją pokonać. Nie ma innej możliwości. Mam swoją teorię na ten temat. Propan-butan jest cięższy od powietrza. Gaz wydobywa się przez dyszę o małym przekroju, po czym wędruje do szerokiej rurki zakończonej u góry palnikiem w kształcie małego ruszciku - już rozprężony. Iskrownik jest nad palnikiem i sądzę, że wypływający gaz spada na dół przed zapaleniem i dlatego nie dociera do iskry. Z tego powodu prawdopodobnie lepiej za...

287. KAMPER. BOGACS - POSUMOWANIE TESTU. cz. 97

Obraz
Lodówka trochę wariuje. Może to zasługa upału? Korzystam z zewnętrznej kuchenki, aby nie nagrzewać  niepotrzebnie wnętrza. Okazuje się, że jeden palnik nie działa, a poza tym jest za duża. W dodatku na podróż trzeba ją rozebrać bo nie mieści się do kartonu, a wtedy wszystko brzęczy. Jeden palnik wystarczy. Kupię turystyczną kuchenkę jednopalnikową, w dodatku z zasilaniem na cartige i z węża - z butli. Jest o połowę mniejsza i zajmie mniej miejsca. Pozbędę się też domowych garnków i kupię zestaw turystyczny: 2 garnki z przykrywkami i patelnia. W zupełności wystarczy, pakują się jeden w drugi i nie będą brzęczały. Na węgiersko-słowackich drogach to naprawdę spore utrapienie. Postanowiłem też, że zrobię dodatkowe gniazdo zewnętrzne zasilające do gazu. Obecne rozwiązanie ma tę wadę, że nie można zamknąć drzwi jak jest podłączona kuchenka. Z kolei widzę, że umywaleczka w kabinie prysznicowej raczej nie będzie wykorzystywana - bo jest ciasno. Pomyślę za to nad zewnętrznym ...

286. KAMPER. BOGACS cd cz. 96.

  W sobotę rano, po całonocnej jeździe - dojeżdża Tomek z parą znajomych: Dorotą i Pawłem. Jest jeszcze ciaśniej, ale znajdują miejsce z tyłu za mną. Tomek przyjechał małym vanem Nisana i ma do niego dostawkę. Dosyć fajną, bo ma pompowane maszty - wsporniki. Do tego jest ręczna pompka i trzeba nabić prawie 10 atmosfer, żeby to stało. Parę linek, śledzi i stoi. Trochę z tym roboty. Mój daszek to moment w porównaniu, moja przystawka też daje się rozłożyć  szybko w jedną osobę. Przewaga jego konstrukcji polega na tym, że można odjechać autem, a ona dalej stoi - moja raczej nie za bardzo, chociaż przy pomocy dodatkowych śledzi można ją ustabilizować. Na kempingu jest kilka basenów. Idziemy na sąsiedni kemping Yurta, który nie jest oddzielony w żaden sposób od naszego. Jest w nim basen z ciepłą wodą, tak z 38st. W upał to średni pomysł, ale jest najbliżej. Tam poznajemy naszych sąsiadów z kempingu. Parę sympatycznych policjantów ze Śląska. Ona jest rzecznikiem prasowych, on technik...

285. KAMPER. BOGACS. cz. 95

  Przed wyjazdem dolałem do paliwa dodatek do czyszczenia wtryskiwaczy Liqui Molly. Jak mówili w Samych Swoich: jak nie pomoże, to może chociaż nie zaszkodzi. Jak pisałem wcześniej silnik, szczególnie z rana na zimno trochę dymi na niebiesko - co oznacza spalanie oleju. Albo pierścienie już nie trzymają, albo uszczelki zaworów. Może jedno i drugie, a może zawór EGR?  Może pomoże. Uzupełniam olej do 1/2 stanu, żeby sprawdzić zużycie po powrocie. Start w czwartek po godz. 6tej. Jadę dłuższą drogą przez Kielce, bo muszę oddać Hubertowi torbę i wiertarkę, które powierzył mnie w czerwcu przy wylocie z Malagi. W Kielcach błądzę, jadę jakoś inaczej niż zwykle, ale myślę: mam inną nawigację to może trochę inaczej prowadzi. Potem okazało się, że zamiast trzech cyfr z numeru domu wbiły się pierwsze dwie. Wpadam tylko na chwilę, nie piję nawet kawy, bo nie jestem zbyt zdrowy i nie chcę zostawić choroby. Przy wyjeździe trafiam na jakiś objazd  bo są roboty drogowe i znowu jeżdżę i je...

284. KAMPER. WYPRAWA DO BOGACS. cz.94

  Szykuje się kolejny przedłużony weekend. Szykuję się ma kolejny testowy wyjazd. Tym razem chyba na Węgry do Bogacs na źródła termalne. Liczyłem, że pojedzie ze mną Jola - ale coś nie ma ochoty. Liczyłem, że może Wiesiek lub Radek ale wygląda na to, że pojadę sam. Może tylko spotkam się na miejscu z Tomkiem z Buska, który jest tam stałym gościem i zna wszystkie myki. Jak dojechać bez wykupowania winiet na Słowację i na Węgry, kiedy się zameldować na kempingu i kiedy z niego wyjechać. Gdzie są restauracje i sklepy. W okolicy (niedaleko jest Tokaj) jest pełno winnic i piwniczek w których można degustować miejscowe wyroby. Wprawdzie nie jestem smakoszem win, gdyż mi za bardzo nie służą (zgaga) i szczerze mówiąc wolę kieliszek czystej, dobrej, zimnej wódki - ale w takim miejscu! Liczę, że Tomek jednak dojedzie, bo też miał inne plany. Dziś mam odebrać swoją plandekę z doszytą kedrą. Próby z wciąganiem w listwę namiotu po moich usprawnieniach (łamanej listwie) niestety zakończyły się n...

283. KAMPER. BAGAŻNIK ROWEROWY. cz. 93

  Jest wiele rodzajów bagażników do przewozu rowerów. Z grubsza można podzielić na dachowe i mocowane do kuli haka. Wcześniej posługiwałem się dachowymi w autach osobowych, ale w kamperze nie da rady. Poza tym pojawił się u nas rower elektryczny, który waży ok. 30kg i ładowanie go na dach nawet niskiego auta to już wyzwanie. Tak więc w zeszłym roku kupiłem bagażnik mocowany na kulę haka, ale do tej pory nie był wykorzystywany. Szczerze mówiąc jakoś nie przemawiało do mnie to, że cały bagażnik  razem z rowerami, czyli pewnie ponad 50kg trzyma się na tym jednym zaczepie. Zakładałem, że musi być jakiś myk dodatkowy, dlatego poprosiłem o pomoc Radka przy pierwszym montażu. Okazało się, że rzeczywiście - całość trzyma się jedynie kulowego zaczepu. Przy okazji okazało się, że hak jest za wysoko i nie dadzą się otworzyć drzwi. I tak nie da się ich otworzyć na całą szerokość (rowery przeszkadzają).  Nawet po jego opuszczeniu go na dół. Bagażnik ma taką wajchę, którą można zacisk ...

282. KAMPER. WENTYLACJA cz. 92

  Kamper zbudowany na małym w sumie busie jest dosyć ciasny, a co za tym idzie w upalne dni jest w nim gorąco. Jest wprawdzie dobrze izolowany termicznie, ale przecież w upał trudno siedzieć w zamknięciu. A jak drzwi się pootwiera - wpływa gorące powietrze. Dlatego tak ważny jest daszek przed wejściem chroniący od słońca oraz system wentylacji. Kamper ma otwierane okna w kabinie, otwierane boczne okno po lewej stronie przy stoliku, okno dachowe za siedzeniami, okno dachowe obok kabiny prysznicowej oraz okno dachowe nad górnym łóżkiem. Do tego dochodzi wentylacja mechaniczna w postaci wentylatora w oknie dachowym za siedzeniami, wyciąg w WC i nad kuchnią. Dodatkowo jeszcze zakupiłem wentylatory, które umieszczę w części sypialnej. Dziś przyszedł jeden z nich. Mały, kompaktowy, do zawieszania za zagłówkiem siedzeń, a u mnie będzie zawieszony na szczebelkach stelaża łóżka.  Do nawiewu powietrza na dolny pokład.  Jest zasilany z gniazda USB 5V, cichy, ma trzy prędkości działa...

280. KAMPER. WALCZĘ Z SIEDZENIEM I ELEKTRYKĄ. cz. 90

  Dziś przyszło siedzenie. To jest lewe siedzenie kierowcy, które ma znaleźć się po prawej stronie kabiny. Oczywiście wymaga pewnych przeróbek : muszę zainstalować podłokietnik po jego lewej stronie i przenieść mocowanie pasa bezpieczeństwa na lewy bok. Na szczęście sam pas wraz ze zwijaczem jest w słupku i pozostaje oryginalny. Gdy omawiałem zakup (siedzenie jest używane) miało być w b. dobrym stanie i kompletne. Po rozpakowaniu okazało się, że owszem jest w dobrym stanie ale brakuje mu mocowania pasa z klamrą i napinaczem detonacyjnym. Nie dość, że po uzgodnieniu ceny wymogli ode mnie dopłatę 100zł, bo rzekomo pracownik przekroczył uprawnienia, to jeszcze okazało się niekompletne. Nie ma wielkiego problemu bo napinacz wymontuję z siedzenia pasażerów, ale wyszło kiepsko. Trudniej będzie z zamontowaniem podłokietnika, bo fotel po lewej stronie (tam gdzie powinien być podłokietnik) ma regulację pochylenia oparcia i podparcia kręgosłupa. Ale nie takie rzeczy już ćwiczyłem - więc i z ...

281. KAMPER. LISTWA DO KEDRY. cz. 91

   Jak pisałem wcześniej wsuwanie krawędzi namiotu, którą będę nazywał kedrą,  w czasie pierwszej próby było dosyć skomplikowane, gdyż zwisająca część namiotu pod kątem prostym do listwy blokowała swobodne przesuwanie kedry. Nie znalazłem nigdzie listwy w kształcie łuku (jak tory kolejki elektrycznej), chociaż z pewnością coś takiego istnieje. Postanowiłem zrobić to domowym sposobem.  Wstawiłem kawałek listwy pionowo i połączyłem z poziomą odcinkiem listwy od 12cm pod kątem ok. 45st w stosunku do obu odcinków. Nie wygląda to rewelacyjnie i nie działa idealnie - ale powinno być lepiej - szczególnie jak kedra trochę wypoleruje wnętrze listwy. Zrobiłem też drugi patent. Otóż wcześniej kupiłem plandekę 3 x 3 m, która miała służyć za daszek przed wejściem. Umocowałem też w dachu dwa specjalne haki, żeby można było ją mocować. Ale teraz zrobiłem krok dalej. Kupiłem 3m kedry i dałem do wszycia w tę plandekę. Powinno być dobrze. Będę miał dwie wersje dachu: lekką  z pla...

279. KAMPER. ZMIENIAM ŁAWKĘ NA FOTEL. zc. 89

  Kilka razy już sobie powtarzałem: to już ostatni większy wydatek i się nie sprawdzało. Tym razem ponownie się w ten sposób pocieszam. Wymieniam w kabinie podwójną ławkę, która jest niewygodna i zajmuje sporo miejsca na pojedyncze siedzenie. Są tylko dwa miejsca do spania, więc trzyosobowa kabina nie jest potrzebna. Ponadto ławka nie ma żadnej regulacji - w szczególności pochylenia oparcia, które jest prawie pionowe i przy dłuższej jeździe siedzenie na niej staje się udręką. Rozpocząłem poszukiwania siedzenia kierowcy w wersji angielskiej, aby pas bezpieczeństwa i podłokietnik był po właściwej stronie. Analiza ogłoszeń lekko mnie zdumiała.  Podwójna ławka jest do kupienia za ok. 300 - 500 zł, fotel kierowcy europejski 800 - 1200zł, zaś anglik nie mniej niż 3000zł. Jedynym wytłumaczeniem jest popyt wywołany przez kamperowców. Postanowiłem zatem kupić fotel kierowcy europejski i go przerobić. Na szczęście mocowanie ławki i siedzenia jest identyczne i tego nie muszę przynajmniej...

278. KAMPER. PRZYSTAWKA C.D. cz. 88

   Jak zwykle rzeczywistość odbiega od teorii. Po rozłożeniu namiotu i pomiarach okazuje się, że 3m szerokości to ma kedra, którą się mocuje do ściny auta za pośrednictwem profilowanej szyny. Z każdej strony wystaje ona poza obrys namiotu po ok. 20cm. Czyli tracimy 2 x 20cm =  40cm. Ponadto z każdej strony namiotu jest pas materiału też ok. 20cm szerokości, który płasko przylega do karoserii. On wprawdzie nie zmniejsza powierzchni namiotu, ale ogranicza światło drzwi, które po otwarciu nie mogą zachodzić na te pasy. Tym sposobem tracimy kolejne 40cm miejsca na otwieranie drzwi. Otwór drzwiowy ma 140cm, drzwi odsuwane do tyłu też tyle samo. Czyli potrzeba min. 280cm, a do dyspozycji zostaje nam ok. 220cm. Na szczęście drzwi boczne po odsunięciu do tyłu odstają od karoserii ok. 10 cm i w tej przestrzeni można umieścić ten lewy 20 centymetrowy, boczny pas materiału. Ale i tak miejsca jest za mało. Jedynym rozwiązaniem okazuje się ograniczenie ruchu drzwi do tyłu. To jest moż...

277. KAMPER PRZYSTAWKA NAMIOTOWA cz. 87

  Mój kamper mimo, że wyposażony we wszystkie prawie udogodnienia - jest mały. Stworzyłem go z myślą o zwiedzaniu i podróżowaniu - co nie wyklucza jakichś dłuższych pobytów w jednym miejscu. A wtedy bez względu na pogodę, ale głównie w trakcie deszczowej aury trudno siedzieć w nim godzinami. Dlatego z myślą o planowanym wyjeździe na Węgry do m. Bogacs,  gdzie jest kemping przy basenach z gorącymi źródłami, za radą Tomka z którym się ostatnio spotkałem, postanowiłem dokupić przedsionek namiotowy, czy jak kto woli przystawkę. To popularny element wyposażenia kamperowego, gdyż daje dodatkową powierzchnię do dyspozycji, w której można rozstawić stolik, foteliki, kuchenkę, itp. zwalniając część powierzchni w busie. Drugą opcją jest rozkładana markiza. I jedno i drugie rozwiązanie ma swoje way i zalety. Podstawową wadą kampera na kempingu jest to, że w zasadzie jest przywiązany do ziemi jak chłop pańszczyźniany. A czasami chce się gdzieś pojechać:  po zakupy, na zwiedzanie lub ...