213. A WIĘC WOJNA!!!
Od czwartku kamper poszedł w odstawkę. Wszyscy żyjemy wydarzeniami na Ukrainie. Jak pisałem wcześniej zostałem jedynie zmotywowany nimi do rozbudowania w nim systemu fotowoltaicznego zasilania poprzez dołożenie dodatkowego akumulatora, tak by łączna pojemność osiągnęła 200Ah. We wtorek ma dotrzeć dodatkowa bateria i wtedy będę ją łączył z pierwotną. W czwartek kupiłem zapas benzyny do agregatu prądotwórczego po "normalnej" cenie (5,41zł/l),, która w piątek nagle wystrzeliła w górę do 6zł i więcej, a na pojedynczych stacjach nawet do 10zł za litr. Olej napędowy wykupiono całkowicie - głównie za sprawą rolników i transportowców. Właściciel auta osobowego kupi 60 - 100 litrów, a oni po parę tysięcy. W sobotę pojechałem z Piotrkiem i Lucyną do Kielc do Huberta i Magdy. Mamy ciągle zaplanowany wyjazd do Maroka, który nie doszedł do skutku w 2020 z powodu covida. W tym roku do pandemii nieoczekiwanie doszła wojna na Ukrainie. Jakoś pechowy jest ten wyjazd i gdybym był...