Posty

Wyświetlanie postów z sierpień, 2021

136. RUMUNIA Z KANALIĄ - 2021 cz.1

Obraz
   Wyjazd przesunęliśmy o tydzień na prośbę Sławka, a potem jeszcze trochę - na środę i jeszcze raz z rana na popołudnie. Startuję zatem po południu i nocuję u Wieśka w Kocku . Po drodze mają być blokady Agrounii w Łukowie i Radzyniu Podlaskim. W Łukowie są tablice informujące o objeździe, ale jadą samochody z przeciwka - więc chyba już nie aktualne. W Radzyniu policja kieruje na objazd, ale jestem ciekawy i mogę podjechać pod blokadę. Ale już się zwinęli, stoją tylko 3 traktory, a drogowcy naprawiają jezdnię  - pewnie po spalonych oponach.   Sławek nocuje u Marka w Tomaszowie Maz . Spotykamy się w czwartek w południe w Barwinku . Jadę przez Lublin i Biłgoraj. Wprawdzie trwają tam dosyć intensywne prace drogowe i jest kilkanaście mijanek ze światłami, ale droga ciekawsza od tej na Rzeszów . Wyjeżdżam przed ósmą, żeby mieć zapas czasu na kiepską pogodę. Startuję w lekkiej mżawce, chwilami pada deszczyk, ale za Lublinem robi się pogoda i nie pada. Gdzieś na południu Po...

135. PI(E)S IM MORDĘ LIZAŁ. JADĘ DO RUMUNII.

Obraz
  O akcyzę będę się martwił później. Dziś ruszam do Rumunii. Miał być wyjazd z rana, ale Kanalia ma jeszcze jakieś zajęcia nie cierpiące zwłoki. Ruszamy zatem po południu. Ja do Kocka na noclgo. On do Tomaszowa do Marka. Spotykamy się jutro w Barwinku, prawdopodobnie ok. południa. Po drodze jeszcze kilka atrakcji w postaci blokad dróg przez Agrounię. Witaj Przygodo ! Spakowany na6 dni w jeden kufer i tank bag.!

134. KAMPER cz. 11. PODŁOGA c.d.

Obraz
  Kolejny etap - ułożenie drugiej warstwy ocieplenia na podłodze - czyli STYRODURu.  To twardy styropian stosowany w budownictwie, np. pod posadzki z ociepleniem podłogowym. Większość filmów na jakich widziałem układanie styroduru pokazuje tak, że wykonawcy robią ramki z drewnianych listew, a między nie układają styropian. Ja postanowiłem zrezygnować z tych listew, bo nie widzę dla nich uzasadnienia. Jeżeli styrodur wytrzymuje ciężar betonowej posadzki, to wytrzyma z pewnością ciężar podłogi ze sklejki i ew. ludzi i wyposażenia.  Ale chyba wykonam jeszcze jedną modyfikację. Z beli 22mb ALUFOXA wykorzystałem jak dotychczas jedynie 6m. Reszta będzie potrzebna do ocieplenia ścian i sufitu, ale i tak jest go za dużo.  W ogóle okazuje się, że niektórych materiałów kupiłem zbyt dużo. Ale ponieważ większość zamawiam przez internet - a to trwa - żeby nie mieć przestojów, bo jak zaczną się mrozy (?) niektórych robót nie da się wykonywać, wolałem kupić na zapas i mieć je pod r...

133. KAMPER cz. 10. OCIEPLENIE PODŁOGI.

Obraz
   Dziś, 23.08.21  w poniedziałek położyłem na podłodze pierwszą warstwę ocieplenia w postaci maty ALUFOX.  Zajęło mi to raptem 3 godziny. Coś za szybko mi to idzie.  Ale mata ma 130cm szerokości,więc wyszedł jeden pasek po środku i dwie wąskie docinki po bokach oraz dwie docinki z tyłu.  ALUFOX  to dwie warstwy folii aluminiowej, a między nimi coś na kształt pianko-gąbki grubości 5mm. Do tego klej w sprayu i klei się to bezpośrednio do podłogi.  Łączenie okleja się  zbrojoną taśmą aluminiową. Łatwizna. Na jutro planuję układanie styropianu. Też nie powinno iść opornie bo mam na wzór podłogę ze sklejki, która jest wyjęta oraz elektryczny nóż do cięcia. Mam nadzieję, że  będzie skutecznie działać. Nóż jest podgrzewany, bo styropian tnie się na gorąco. W środę jak nic nie wypadnie jadę ze Sławkiem Kanalią na tydzień do Rumunii. Przez ten czas podłoga się "uleży". Wróci z urlopu elektryk i dokończę instalację kamery. Kolejny etap to ociepla...

132. KAMPER cz. 9. JAJKO KOLUMBA.

  Od samego początku męczyło mnie zagadnienie jak wykonać i uszczelnić kabinę prysznicową. To poważne sprawa, bo ew. woda, która mogłaby się wylewać z brodzika lub spływać po ścianach byłaby poważnym zagrożeniem - co najmniej wilgocią i rdzą. Nawet domowe kabiny często sprawiają problemy ze szczelnością, a co dopiero w kamperze, gdzie wszystko pracuje i drży, a w czasie jazdy po wertepach podlega niemałym wstrząsom. Pamiętacie przypowieść  o Kolumbie i jajku. Otóż podobno, gdy ubiegał się o fundusze na swoją pierwszą wyprawę,  starano się go zniechęcić przedstawiając przedsięwzięcie jako rzecz niemożliwą do wykonania.  Jako przykład podano zadanie postawienia jaka pionowo. I on to zrobił. Po prostu uderzył nim o stół, skorupka się załamała, a jako stanęło. Otóż zwykle brodzik znajduje się wewnątrz kabiny - co jest naturalne. Ale przecież można kabinę postawić w brodziku! Brodzik będzie wyspawany z blachy aluminiowej, na rogach pionowe kątowniki, do nich mocowane ścia...

131. KAMPER cz.8. PODŁOGI

Obraz
  Podłoga w moim busie jest w b. dobrym stanie, ale oczywiście są drobne ślady rdzy, szczególnie w pobliżu drzwi, tam gdzie wnosiło się ładunki. Tym busem jeździli chyba fachowcy od klimatyzacji - sądząc po nalepce na drzwiach. Wozili jakieś długie przedmioty, pewnie rury - bo ściana czołowa nad kabiną od wewnątrz jest powypychana, co w czasie pierwszych oględzin uznałem jako ślady po jakiejś naprawie. Cały dzień spędziłem na czyszczeniu śladów rdzy, odtłuszczaniu i podmalowywaniu podłogi i tylnych drzwi. Musiałem to zrobić bo podłoga będzie zabudowana i już więcej nie da się tam zajrzeć. Jeszcze muszę pozalepiać kilkanaście otworów w podłodze po śrubach oraz jeden duży tajemniczy otwór  w podłodze  o średnicy ok.8 cm.  Ktoś go po chamsku wykonał. Nawiercił w koło otwory, po czym przeciął to przecinakiem pozostawiając nieregularne, ostre krawędzie. Od biedy można się było tamtędy wysikać na leżąco. O innych czynnościach, z uwagi na ostre krawędzie nie chcę nawet myśl...

130. KAMPER cz.7. PIERWSZA PORAŻKA.

Obraz
  Wczoraj "na rozgrzewkę" , jako pierwszą czynność, zamontowałem kamerę cofania. Wcześniej oczywiście sprawdziłem czy działa. Umieściłem ją z tyłu nad światłem STOP. W wiązce przewodów tylnej lampy zespolonej odnalazłem  + , potem przewód zasilający światło cofania jako sterujący. Polutowałem przewody, przerzuciłem do kabiny i zrobiłem kolejną próbę. Niestety ekran był czarny. Ki czort ? Ale zrobiło już się ciemno i zostawiłem to do jutra. Obudziłem się wcześnie, bo wczorajsze niepowodzenie nie dawało mnie spokoju i nie budząc domowników udałem się do busa. Ponownie sprawdziłem działanie bezpośrednio z akumulatora z pominięciem wczorajszych połączeń.. Działa! Gdy wziąłem sygnał ze światła cofania - obraz na chwilę się pojawiał i znikał  i tak cyklicznie.  Zatem domyśliłem się że problem tkwi w lampie zespolonej, a pewnie w jej sterowaniu.  W tunelu przy niej było jakieś dziwne urządzenie przypominające komputer motocyklowy. Więc pewnie o to chodzi. Zadzwoniłem r...

129. KAMPER cz. 6. ŁAMIGŁÓWKA

Obraz
  Niewielkie rozmiary mego vana, który ma być kamperem, generują oczywiście dodatkowe problemy. Np. prysznic musi być w miejscu, w którym część jego   "gabarytu" ??? zajmuje nadkole.  Oczywiście na stopy może być mniejsza powierzchnia podłogi brodzika,   niż wyżej na korpus ciała, w związku z czym na dole może być  "węziej" niż na górze, gdzie jeszcze musi zmieścić się umywalka i do tego miejsca jest wystarczająco. Ale trzeba znaleźć brodzik, który się tam zmieści - co jest stosunkowo proste, gdyż  są takie 60 x 60cm, ale trzeba też zbudować łamane ściany - to już trudniej i wszystko to uszczelnić - a to już bardzo trudne. Na razie mam koncepcję, że brodzik zrobię sam z blach aluminiowych i będzie miał kształt mniej-więcej taczki. Oczywiści spawać będzie fachowiec. Mam też pomysł jak to uszczelnić - przez podwójne ściany. Między nimi znajdzie się krawędź brodzika. To mój autorski pomysł. Zobaczymy, czy da się zrealizować.

128. KAMPER cz.5

Obraz
  Samodzielna budowa kampera z vana to ogromne wyzwanie logistyczne. Trudność polega nie tylko na tym, że od strony technicznej trzeba pokonać szereg wyzwań dotyczących np. montażu ścian, które w vanie nie są prostopadłe do podłogi lecz im wyżej - tym bardziej się zwężają, poprowadzenie instalacji wodnej (ciepłej i zimnej), ściekowej, elektrycznej 12V z akumulatora zasilanego solarem, 230V z akumulatora przez przetwornicę 12/230 V , 230V z zasilania zewnętrznego i dobranie parametrów, instalacji ogrzewania. Trzeba też zaplanować kolejność poszczególnych robót tak, by kolidowały ze sobą i nie trzeba było rozbierać już wykonanych, żeby poprowadzić inne. Trzeba też zdecydować w jaki sposób ma być zasilana lodówka ( 12V albo 230V albo gaz - lub przez wszystkie te media opcjonalnie). Najprostszy sposób to lodówka domowa zasilana na postoju z zewnętrznej sieci 230V. Ale co w czasie jazdy?  Więc zasilanie musi być z pokładu. Gazowa w wysokich temperaturach kiepsko się sprawuje, bo o...

127. KAMPER cz. 4

Obraz
  Codziennie przychodzą nowe paczki z zamówionymi rzeczami. Dziś przygotowywałem stanowisko robocze. Na stół ogrodowy o wym. 180 x 90 cm kupiłem płytę wiórową jako podkład do korzystania z piły wgłębnej.  Jak się piłuje normalną piłą, to od spodu sklejka się szarpie podobnie, gdy wierci się otwór bez podkładki. Piła wgłębna pozwala ustawić głębokość cięcia np. o 1 milimetr więcej niż grubość płyty i tnie się ją razem z podłożem,    a brzeg po cięciu jest gładki. Tyle w teorii.  Jutro będę robił próby z lamelowaniem. To technika łączenia drewna nie na okrągłe kołki jak dawniej przy składaniu mebli, a na drewniane lamelki czyli drewniane płytki grubości ok. 2 mm i długości ok 4 cm, w kształcie łezki, W tym celu robi się nacięcia na płaszczyźnie łączonych elementów narzędziem zwanym lamelownicą. To wykonanie mebli najbardziej mnie przeraża, ale mam ambitne plany. Dziś wykonałem stopień do wchodzenia do kampera z resztek płyty z której robiłem blat roboczy. Tro...

126. KAMPER cz. 3

Obraz
  Dziś odbieram swojego Boxera z serwisu po wymianie oleju (7,5l!!!), wszystkich filtrów, paska od klimy, wymianie przewodów paliwowych i diagnostyce. Koszt ok. 1.000zł i nareszcie chodzi jak trzeba. Tzn. do tej pory też chodził i to wcale nieźle, ale źle pracował na wolnych obrotach i szarpał. Wyświetlała się też lampka check engine - co mogło oznaczać spore koszty. Kupowanie auta w komisie to loteria, nie chciałbym zapeszyć, ale wygląda na to, że wygrałem. Dziś też przeszedłem pierwszy etap rejestracji auta i mam już tzw. miękki dowód. Rejestracja takiego auta, to też stres - bo zwykle coś nie trybi. Nawet pani w okienku była zdziwiona, że mam wszystkie potrzebne dokumenty i, że wszystko się zgadza.  Tfu, tfu! Szczerze mówiąc tak byłem zaaferowany kupnem, że nawet nie sprawdzałem nr VIN w komisie. Przed chwilą przyjechał też samochód z zestawem solarnym, w tym z akumulatorem 120 Ah. Wszystko na palecie, bo aku waży prawie 35kg i solar ok. 20tu. Mam już parę innych rzeczy po...

125. MOŻE SIĘ UDA?

  Kolejny rok posuchy motocyklowej.  Jak sobie przypomnę rok 2017 w którym byłem na sześciu wyprawach: 2 razy Maroko (marzec i grudzień),  Sycylia , Sardynia , Szkocja, Korsyka i Grecja - to mnie krew zalewa. Najgorsze w tym jest to, że najprawdopodobniej nieprędko - jeżeli w ogóle - wrócimy do przedcowidowych standardów podróżowania Pojawił się promyk nadziei. Sławek odbiera w piątek (po raz drugi)  z naprawy swoje pechowe Kawasaki i jak wszystko będzie OK, może dojdzie do skutku planowana dwa tygodnie temu wyprawa do Rumunii. Rumunia jawi się teraz jak Eden i Ziemia Obiecana zarazem. Byłem tam tyle razy, że wydawało mnie się, że nie jest w stanie taki projekt mnie porwać. A porwał! Podobnie jak Maroko w którym byłem bodajże osiem razy od roku 2005 i uroczyście zapowiadałem dwa lata temu, że więcej moja noga, a właściwie moje koło ziemi tej nie dotknie. A teraz? Marzę o tym, żeby zobaczyć wydmy, przeciskać się w tłoku ulicznym w Marakeszu, oglądać tam Plac Straceń i...

124. KAMPER CZ. 2

Obraz
Przyznam się, że jestem teraz w lekkim amoku. Z jednej strony pomysł, który przeszedł już w fazę realizacji strasznie mnie kręci i cały czas mój (nie najszybszy już przecież procesor) przetwarza w głowie kolejne pomysły i rozwiązania techniczne. Z drugiej strony powoli uświadamiam sobie skalę przedsięwzięcia i związanych z tym trudności. W Przasnyszu oczywiście nie ma sklepu z akcesoriami do kamperów i wszystko trzeba załatwiać przez internet. To w miarę proste, gdy wiemy czego chcemy. Gorzej gdy muszę sam wymyślić wszystkie rozwiązania i pamiętać np. przy hydraulice o grubości rur, syfonów, kolankach trójnikach, zaworach i stu innych rzeczach. Gdybym mógł z półki wziąć to w rękę i obejrzeć byłoby  ( w miarę )  proste. Z fotografii dobieranie parametrów jest już bardziej ryzykowne i na pewno będzie wiele nietrafionych pomysłów i zakupów. Część zakupów wyposażenia np. okna dachowe, boczne itp. muszę robić już teraz mimo, że będą mi potrzebne może pewnie dopiero za pół roku....

123. BUDUJEMY KAMPERA !!!

Obraz
  Wątki motocyklowe powoli mi się wyczerpują. Zmyślać przygód nie zamierzam, a nowych wypraw jak na lekarstwo. Tzn. ja cały czas zwarty i gotowy, ale nie mam z kim jechać - a sam nie lubię. Porywam się na szalony projekt. Zbuduję własnoręcznie kampera i teraz będzie trochę postów na temat moich zmagań z metalem, drzewem, hydrauliką, elektryką i wszystkim innym. Początek zrobiony. Wczoraj kupiłem busa Peugeota Boxera 3,0  160KM z 2010 roku. Małego i niewysokiego. W szeregu długości nadwozia 0d 1 do 4 zajmuje drugie miejsce tzn. jest to model L 2, a w szeregu wysokości od 1 do 3 jest to model L 2. Wymiary skrzyni ładunkowej to ok. 3,10 na 1,85m i wysokość na ok. 1,80m. Nie jest duży, a zamierzam zmieścić w nim miejsce do spania dla dwóch osób, kuchenkę gazową 2 palnikową, lodówkę 12/ 230/ gaz, zlewozmywak, prysznic i WC, dwa miejsca siedzące przy stoliku,  webasto - czyli ogrzewanie postojowe.oraz instalację solarną. Nareszcie będę mógł dłubać do woli. Wiem, że to zadanie k...

122. DESZCZOWE REMINISCENCJE.

   Już któryś dzień z kolei pada. A na dziś miałem przygotowany chytry plan. Otóż ostatnio owładnęła mną idea zbudowania kampera na bazie dostawczego  Fiata Ducato. To dopiero wyzwanie!  Nie to co majstrowanie przy  motocyklu. Tak więc ostatnio jestem pilnym obserwatorem ogłoszeń na OLX i OTOMOTO. Auta z reguły znajdują się w miejscowościach znacznie oddalonych od Przasnysza. Ostatnio znalazłem ofertę w Końskich.  Prosiłem Huberta - Hubert wielkie dzięki - żeby pojechał je obejrzeć i wykombinowałem, że pojadę po niego motocyklem i jak będzie OK - motocykl na pakę i sam ogarnę temat wracając już busem. Niestety leje. Wprawdzie deszcz mnie nie straszny, ale dosyć kiepsko wsiadać w mokrych ciuchach do cudzego samochodu, żeby odbyć jazdę próbną.  I tu przypomina mi się wyprawa w Alpy w roku pewnie 1997 lub jakoś tak, zaplanowana wspólnie z Ewą i Wieśkiem.   Mieliśmy się spotkać w pensjonacie pod Wiedniem, w którym nocowaliśmy już wspólnie kilka r...

121. WYPRAWA DO RUMUNII. PRAWIE.....

Obraz
  Tym razem do Rumunii miałem jechać ze Sławkiem. Ale nie całkiem proste się to okazało. W jego Kawasaki zaczęła wyskakiwać czwórka i na kilkanaście dni przed planowanym wyjazdem motocykl trafił do serwisu. Niestety sprawa okazała się grubszą niż się zapowiadało. Okazało się, że kły sprzęgające na czwórce wykruszyły się i wyobliły i z tego powodu bieg wyskakiwał. Ale konsekwencje były poważniejsze niż można się było wstępnie spodziewać. Ukruszony materiał został zmielony przez koła zębate i ten metalowy pył uszkodził pompę oleju, panewki i wał. Naprawa to poważna sprawa. W każdym razie w piątek jeździłem jeszcze do serwisu sprawdzić, czy wszystko OK i czy na sobotę będzie gotowy.  Silnik już był w ramie, chodził. W sobotę Sławek go odebrał, w poniedziałek lub wtorek startujemy. Niestety po przejechaniu 30 km w stronę domu zatrzymał się, gdyż silnik zaczął wydawać niepokojące dźwięki. Asistance i powrót do serwisu. Proponowałem, że mu pożyczę motocykl, ale jako znany pechowiec ...