Posty

Wyświetlanie postów z maj, 2021

102. VI.2021. WYPRAWA CHORWACJA ALBANIA GRECJA. INTRODUKCJA.

Obraz
  Zostało już kilka dni do wyjazdu zaplanowanego na 2.06.21. To wtorek i oczywiście lepiej byłoby ruszyć np. w piątek lub sobotę jeszcze w maju, ale planowanie podróży z osobami które prowadzą biznesy nigdy nie było proste, a teraz w czasach pandemii to jak przeprawa łodzią z kozą, wilkiem i kapustą. Skład: 1. Radek - biznes - części samochodowe,  KTM 1260                                                              2. Piotrek -deweloperka duży GS,                                             ...

101. MAŁE PODSUMOWANIE PO STU POSTACH.

 Dziś puściłem setny - jubileuszowy post.  Pierwszy wyszedł 11.09.2020, a więc 8 miesięcy temu. Setny post. Sam nie wiem skąd się ich tyle wzięło. Nie wszystkie z pewnością były ciekawe, jeżeli ciekawe którekolwiek były ? Do dziś było 7320 wyświetleń. To oczywiście nic w porównaniu z tuzami blogowymi, ale i tak nie liczyłem na aż taką popularność - jeżeli popularnością można to nazwać.           7320 osób to jednak już małe miasteczko - pozdrawiam wszystkich  "mieszkańców". Kilka ciekawostek;  Najwięcej wyświetleń jednego dnia: 253 i cztery razy ponad 150.  Oczywiście najwięcej wyświetleń z Polski - to oczywiste. Na drugim miejscu Niemcy- 466 czego można było się spodziewać, USA -66. Ale najbardziej egzotyczne kraje to Paragwaj - 13 ! i Dominikana 4 !!!.  Pewnie zaglądali przez pomyłkę. Serdecznie pozdrawiam swoich czytelników. Mam nadzieję, że kolejne posty będą już z podróży.  Zwykle o tej porze miałe...

100. KOŃCZĄ MNIE SIĘ POMYSŁY.

Obraz
    Za kilka dni ruszamy na południe i mam nadzieję, że będę mógł napisać coś ciekawszego niż ostatnio. Jubileuszowy, setny post chciałoby się by był ciekawszy niż ten  poniżej. Ale cóż począć? Słowo "począć" kojarzy mis się zawsze z fragmentem tekstu studenckiej piosenki z moich czasów. Rycerz wyjeżdża na wyprawę, a jego żona biadoli: "ach, cóż ja pocznę bez ciebie?" Na co on przezornie odpowiada: " nic mi nie poczniesz, nic mi nie poczniesz - żebyś mi począć nie śmiała!"     Wprawdzie ostatnio zimno jak diabli, ale prognozy na początek czerwca dla południowej Europy, gdzie wybieramy się 2.06.21  są przerażające: do 45 stopni. To mi przypomniało, o wspaniałym patencie na upały, który dotarł do nas z Azji. Przestrzenne siatki na siedzenia . Składają się kilku warstw oczek - tak, że stanowią dystans między tyłkiem, a siedzeniem. Może nie wyglądają najlepiej, bo kojarzą się trochę z frędzlami i futerkami, które czasami zdobią siedzenia stalowych rumaków...

99. JAK POLEGŁEM NA GRZANYCH KLAMKACH.

Obraz
  Cóż ? Zdarzają się też porażki. Kurier dostarczył kilka dni temu podgrzewane rękawiczki motocyklowe prosto z Chin i zabrałem się do pracy. Celem wykonanie podgrzewania klamek.  Pierwszy etap - wypreparowanie drutów grzejnych ze środka.  Niestety nie sprawdziłem przed podjęciem tej czynności, czy rękawice są sprawne i grzeją, bo to już kolejna para i nigdy nie było z nimi problemu. Działały. I to był błąd, gdyż gdy rękawice poprułem i wybebeszyłem z nich te białe druty grzejne - okazało się, że po podłączeniu do akumulatora  - nie grzeją. Dobrze, że chociaż na tym etapie to sprawdziłem, bo tylko bym się narobił niepotrzebnie.  Te rękawice są trochę inne od poprzednich, gdyż na końcu przewodu zasilającego jest tajemnicza, dziwna wtyczka z oznaczeniem 250V 10A - zupełnie jak do podłączenia do sieci domowej.  Po sprawdzeniu okazało się, że nie jest to żaden zasilacz i po podłączeniu do akumulatora, za nią pojawia się napięcie 12V , jakim ją zasiliłem na próbę...

98. WYMIANA TŁUMIKA W TT 900. SIATKA W KUFRZE CENTRALNYM.

Obraz
  Niestety kończą mi się pomysły na dalsze usprawnienia mojego Tigera. Jeden z ostatnich to wymiana tłumika. Fabryczny nie brzmi najgorzej, ale jest diabelnie ciężki. Wagę motocykla powiększyły gmole i stelaże pod kufry, a ponieważ dla mnie waga motocykla jest sprawą kluczową postanowiłem pomajstrować. Nie ukrywam i chyba to widać, że po prostu lubię samodzielnie wykonywać swoje autorskie przeróbki. Pozostanie mi już tylko, z części jakie mi pozostały - tak jak po naprawie zegarka - składać nowy motor.  No może motorynkę! W 900ce pojawił się katalizator, w związku z czym rura dolotowa jest krótsza niż w 800ce, ale średnica ta sama. W 800ce mam założony tłumik Leo Vince, więc został mnie bezużyteczny fabryczny tłumik z którego wykorzystałem rurę dolotową.  Końcówka tłumika pozostała mi z eksperymentów z Multistradą.  Jest bardzo lekka tak, że pewnie z 5 kilogramów wagi oszczędziłem. Ktoś z dużą fantazją umieścił na niej logo Akrapivić . Pomysł mój, jednakże wykonanie ...

97. TIGER 900 GT WRAŻENIA Z PIERWSZEGO TYSIĄCA KILOMETRÓW.

Obraz
  W miniony weekend robimy wyjazd do Huberta i Magdy do Kielc pogadać (pomarzyć?) o czerwcowym wyjeździe. Z Przasnysza ruszam z Piotrkiem - jest 9 stopni i popaduje, ale ma się poprawić. W Ciechanowie mają dołączyć Radek z Adamem. Radek śle alarmistyczne SMSy. U nas 3 stopnie i pada śnieg z deszczem. Bywało gorzej .Przecież nie odpuścimy, bo to już trzeci termin spotkania. Dwa poprzednie nie doszły do skutku, bo albo pogoda, albo pandemia. Do Warszawy pogoda zmienna, Pada kilkanaście razy ale krótko. Bez śniegu. Za Warszawą robimy postój w KFC. Trzeba się napić kawy i coś przegryźć.  Można wejść do środka złożyć zamówienie, ale stoliki wyłączone z użycia.  Zamawiamy jedzenie i osobno napoje. To był przypadkowy ale dobry strzał.  Jedzenie jest dużo szybciej,  na picie czekamy. Siadamy w kącie i zaczynamy konsumpcję. Na uwagę, że tu się nie je - odpowiadamy , że czekamy na picie. Zanim było gotowe, my też uporaliśmy się z kurczakami. Dojeżdżamy do Kielc. Szybkie p...

96. TIGER 900 - PIERWSZE WRAŻENIA Z JAZDY.

Obraz
Motocykl jest napakowany elektroniką, której jeszcze do końca nie ogarniam, jak autobus do Lichenia. Ma np. sterowanie do GoPro - co mnie bardzo cieszy, gdyż używam kamer tej marki i odpada konieczność używania i mocowania dodatkowego pilota. Ogromny wyświetlacz z czterema opcjami wyglądu i czterema kolorami podświetlenia. Ale za to obrotomierza właściwie nie ma. Tzn. niby jest, ale zupełnie nieczytelny, opisany co 2tys. obrotów ! co już go dyskwalifikuje i wyświetlany w formie efektownego, lecz mało czytelnego wykresu - mimo że jest on zdublowany po obu stronach panela. Jest też możliwość ustawienia wersji cyfrowej obrotomierza - co jest jeszcze większym idiotyzmem, gdyż wtedy te cyfry tylko migają przed oczami przy zmianie tempa i nie sposób za nimi nadążyć. Nie rozumiem, dlaczego nie ma najprostszej wersji elektronicznej ale analogowej , tzn.obrotowej  strzałki jak w klasycznym obrotomierzu.  Tu wyraźnie postawiono na formę kosztem treści. MINUS . Na PLUS   trzeba zali...

95. TRIUMPH TIGER 900 GT Pro W RĘKACH MACGYVERA cz. 3

Obraz
 Nowy sezon zaczynam z nowym sprzętem.  Multistrada poszła w rozliczeniu, a ja stałem się dumnym właścicielem nowego modelu TIGERA 900.  Stoi u mnie w garażu już od dwóch ponad tygodni. Głównie stoi, bo chorowałem , a i pogoda nie zachwycała. Ten czas oczywiście poświęciłem na ubieranie motocykla.  Ku memu żalowi większość potrzebnych akcesoriów miał już zamontowanych fabrycznie.  Ale przecież nie jest tak, żeby nic nie trzeba było dołożyć.  Mam wrażenie, że konstruktorzy nie myślą o szczegółach. Np. w tym modelu jest wyjątkowo mało miejsca pod siedzeniem na narzędzia, czy inne potrzebne w podróży rzeczy.  A przecież jest to model GT - " znaczy się"  Gran Turismo ( Grand Tourer jeśli ktoś woli )  czyli przeznaczony do dalekich   podróży , a do tego Pro - czyli jak mniemam dla za przeproszeniem profesjonalistów.  Zatem z definicji powinien mieć jak najwięcej potrzebnego wyposażenia ale i miejsca na przydatne w dalekich podróżach rz...

94. WYJAZDY W CZASACH ZARAZY .

  Ta wiadomość może przydać się tym wszystkim, którzy obgryzają paznokcie, stoją w blokach startowych i targają nimi wątpliwości: czy w najbliższym czasie da się jechać za granicę??? Mam pewną wiadomość od mego znajomego Piotrka . Z grupą przyjaciół pojechał do Macedonii - teraz jest w drodze powrotnej, a może już w domu.  Nikt z nich nie miał szczepień, nie mieli testów i nikt po drodze ich nie niepokoił. Dojechali bez przeszkód. Jedynie na Węgrzech spotkali stacje benzynowe wyznaczone dla tranzytu. I to wszystko ! Oczywiście może mieli tylko wyjątkowe szczęście - ale tak było w ostatnich dwóch tygodniach. Wygląda na to, że większość restrykcji występuje głównie w komunikatach. Daj Boże by tak było. Pozdrawiam. Głowy do góry !!! JAP